Filmy - FilmLine.pl

Filmy:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:25:04



Film A Haunted House 2 (2014) Mija rok od wypadku, w którym ginie opętana przez demona Kisha, Malcolm zaczyna nowe życie przeprowadzką do nowego domu, jednak spokój domowników nie trwa długo.

Ocena: 1.1/10 (196)
Premiera: PL (2014-04-17)
Długość: 01:27:00
Gatunek: Czarna komedia
Produkcja: USA
Reżyseria: Michael Tiddes
Scenariusz: Rick Alvarez, Marlon Wayans
Muzyka: Jesse Voccia
Zdjęcia: David Ortkiese

Obsada: Marlon Wayans - Malcolm, Jaime Pressly - Megan, Ashley Rickards - Becky, Essence Atkins - Kisha, Missi Pyle - Noreen, Gabriel Iglesias - Miguel, Affion Crockett - Ray Ray

A Haunted House 2:


A Haunted House 2 - 00:00:00 / 01:27:00
Druga część przygód Malcolma (Marlon Wayans) ze zjawiskami nadprzyrodzonymi w komedii będącej parodią filmów grozy z ostatnich lat. Malcolm wraz ze swoją nową rodziną: piękną Megan (Jaime Pressly), jej córką Becky (Ashley Rickards) oraz synem Wyattem (Steele Stebbins) przeprowadzają się do nowego domu, od początku jednak nie wszystko jest tam normalne. „Coś” wydaje się śledzić każdy ruch Malcolma a znaleziona lalka Abigail staje się prawdziwą prześladowczynią i… kochanką głowy domu. Stare demony ciągle dają o sobie znać więc Malcolm prosi o pomoc profesora Wilde’a oraz szuka ratunku w dwójce pogromców zjawisk nadprzyrodzonych. „Nawiedzony dom 2” to komedia parodiująca horrory powstała w ostatnich latach, znajdziemy więc w nim odniesienia m.in. do „Obecności”, „Ostatniego Egzorcyzmu” czy „Dark Skies”, a wszystko to ze zwariowanym humorem Wayansa, który znamy już chociażby z serii „Straszny film”.

Recenzja Filmu A Haunted House 2:



Ani śmiesznie, ani strasznie



Nakręcić udany horror jest bardzo trudno, od wielu lat zasypywani jesteśmy filmami grozy, które są wtórne do bólu (np. o ile pierwsza część „Paranormal Activity” była udana to wszystkie następne cierpiały na brak oryginalności), nawet mając całkiem udaną podstawę (chociażby w postaci powieści Sephena Kinga) okazuje się, że ostatecznie produkcja („Carrie”) jest co najwyżej przeciętna. Reżyser Michael Tiddes razem z doskonale znanym chociażby z serii „Straszny film” Marlonem Wayansem postanowili stworzyć drugą część parodii najpopularniejszych filmów grozy z ostatnich lat. Do tego momentu to nie wydaje się takim złym pomysłem, niestety to wrażenie znika już po kilku pierwszych minutach, okazuje się, że nakręcić udaną parodię horrorów jest jeszcze trudniej…

rosnące zażenowanie


To właśnie towarzyszyło mi podczas seansu „Nawiedzonego Domu 2”, po kilku pierwszych scenach („rozpacz ” po utracie psa, seks z lalką), które pozbawione są nie tylko sensu - to bym wybaczył, wszak to komedia - ale przede wszystkim dobrego smaku i jakiegokolwiek wyczucia, nie miałem już wątpliwości - ktoś tutaj próbuje zrobić z widzów idiotów i przy okazji zarobić parę dolarów. Do serii „Straszny film” - co by o niej nie mówić - wytworowi Wayansa i Tiddesa bardzo daleko. Humor jest na poziomie, który być może zadowoli pijanego nastolatka, ale dla każdego kto obejrzał w życiu więcej niż dziesięć filmów nie będzie to przyjemna i relaksująca rozrywka, a to powinno być celem każdej komedii.

z czym to się je?


O czym opowiada „Nawiedzony dom 2”? O Malcolmie i jego nowej rodzinie, która właśnie przeprowadza się w nowe miejsce. Malcolm, po pierwszych niepokojących nadnaturalnych sygnałach, instaluje w domu dziesiątki kamer („Paranormal Activity” się kłania), chwilę później znajduje przerażającą lalkę Abigail (zaczerpniętą z „Annabelle”), zaś pozostawione przez poprzednich właścicieli taśmy ukazują postać „mordercy” (motyw z filmu „Sinister”). Powiązań z innymi horrorami jest bardzo dużo, wspomnę jeszcze tylko, że znajdziemy odwołania do takich filmów jak: „Kronika opętania” (skrzynka, z którą nie rozstaje się Becky), „Obecność” (para łowców zjawisk nadprzyrodzonych), „Ostatni egzorcyzm” czy chociażby „Dark Skies”. Widać, że twórcy wszędzie szukali inspiracji, szkoda tylko, że nie potrafili ich wykorzystać przy tworzeniu scenariusza, który byłby spójny i zabawny.

kiedy mam się śmiać?


Postacie są płaskie, a ich zachowanie bardzo często pozbawione jest sensu, Malcolm w którego wcielił się Marlon Wayans nie potrafi dogadać się z dziećmi Megan (Jaime Pressly) - Wyatt (Steele Sebbinson) i Becky (znana z serialu „Awkward” Ashley Rickards), które go ignorują i nienawidzą. Trudno tutaj mówić o jakimś budowanym napięciu czy rozwiniętych relacjach między bohaterami, jedynie sąsiad Malcolma - Miguel, w którego wcielił się Gabriel Iglesias (znany w Stanach komik), jest interesującą postacią. Humor jest tutaj wyjątkowo niskich lotów, bazuje choćby na rasistowskich rozmowach Malcolma i Miguela czy też scenach seksu przekoloryzowanego aż do granicy dobrego smaku. Wayans często grywa w filmach - trudno tu o delikatniejsze i trafne słowo - debili, a szkoda, bo już niewielką rolą w „Requiem dla snu” pokazał, że złym aktorem nie jest. W Hollywood jak nigdzie indziej opłaca się grać debila.
„Nawiedzony dom 2” to film, który dla większości krytyków na całym świecie jest poniżej jakiegokolwiek poziomu, dla przykładu opinia z „The Washington Post” gdzie w swojej recenzji Stephanie Merry wspomina: film powinien zawierać ostrzeżenie: następujące 87 minut lepiej spędzić na układaniu alfabetycznie przypraw w kuchni. Podpisuję się pod tym zdaniem, a jednocześnie mam pełną świadomość, że pomimo całej swojej beznadziejności powstanie „Nawiedzonego domu 3” jest tylko kwestią czasu. Dlaczego? Bo świat jest pełen pijanych nastolatków, którzy zapłacą za oglądanie na ekranie kretynizmów.

Michał Szulczewski


A Haunted House 2 - Zdjęcie 1 A Haunted House 2 - Zdjęcie 2 A Haunted House 2 - Zdjęcie 3 A Haunted House 2 - Zdjęcie 4 A Haunted House 2 - Zdjęcie 5 A Haunted House 2 - Zdjęcie 6