Filmy - FilmLine.pl

Film:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:21:54



Film Annabelle (2014) Mia otrzymuje od swojego męża w podarunku piękną lalkę. Niestety lalka ta zostaje opętana przez złe moce.

Ocena: 5/10 (867)
Premiera: PL (2014-09-25)
Długość: 01:38:00
Gatunek: Horror
Produkcja: USA
Reżyseria: John R. Leonetti
Scenariusz: Gary Dauberman
Muzyka: Joseph Bishara
Zdjęcia: James Kniest

Obsada: Annabelle Wallis - Mia Form, Ward Horton -John Form, Tony Amendola - Father Perez, Alfre Woodard - Evelyn, Kerry O'Malley - Sharon Higgins, Brian Howe - Pete Higgins, Eric Ladin - Detective Clarkin, Ivar Brogger - Dr. Burgher, Gabriel Bateman - Robert, Shiloh Nelson - Nancy, Tree O'Toole - Thin Woman: Annabelle Higgins, Keira Daniels - 7-Year-Old Annabelle Higgins, Robin Pearson Rose - Mother, Morganna May - Debbie, Michelle Romano - Mary, Christopher Shaw - Fuller, Joseph Bishara - Demonic Figure

„Annabelle” to amerykański horror, którego reżyserem jest John R. Leonetti. John i Mia to młode i szczęśliwe małżeństwo. Właśnie spodziewają się upragnionego dziecka. Mia kolekcjonuje unikatowe lalki. Zakochany w niej mąż postanawia zrobić jej prezent i ofiaruje jej niezwykłą, bardzo trudnodostępną lalkę ubraną przepiękną białą suknię. W tym czasie dochodzi do dramatycznych wydarzeń. Sąsiedzi pary bohaterów zostają brutalnie zamordowani przez własną córkę i jej chłopaka, wyznawców szatana. Mordercy dostają się też do domu Mii i Johna. Zamordowana okultystka plami swoją krwią ukochaną lalkę Mii. Od tej chwili w domu Formów zaczynają się dziać dziwne i złowrogie rzeczy. Lalka została bowiem opętana przez złe moce i zagraża bezpieczeństwu bohaterów.

Annabelle (zwiastun):




Recenzja Filmu Annabelle:


Smak nawiedzonej lalki, czyli rzecz o „Annabelle”


Horror „Annabelle”, którego reżyserem jest John R. Leonetti to swoisty mikser postaci, przypadków i zdarzeń. Wszystko jest tutaj obecne i nazbyt mocno zmiksowane. Odwołania i aluzje nie mają bowiem końca. John R. Leonetti znany jest przede wszystkim z „Mortal Kombat 2: Unicestwienie”, jednak doświadczenia filmowe zbierał już podczas kręcenia „Laleczki Chucky 3”, a ostatnio również przy „Dead Silence”. Wszystkie te szlify, doświadczenia i emocje z filmowych planów wykorzystał, reżyserując „Annabelle”. Niestety, działa on bardziej według pewnego schematu, jak pewnego rodzaju filmowa kserokopiarka, nie potrafi wypracować własnego klimatu i brak mu oryginalnej melodii twórczej. Czy to jednak dyskwalifikuje „Annabelle” całkowicie? Nie, gdyż w „Annabelle” są rzeczy i dobre, i złe.
Teoretycznie „Annabelle” stanowi prequel „Obecności” (The Conjuring, 2013). W rzeczywistości jednak wyraźniejsze są w filmie odwołania do klasyki i „Dziecka Rosemary” (a w szczególności odwołania do miniserialu Rosemary’s Baby, 2014. Nawiązania do „Obecności” pojawiają się sporadycznie (na przykład powtarzanie sceny otwierającej).
Film rozpoczyna się od niepokojących słów:
„Od zarania dziejów lalki były wielbione przez dzieci, cenione przez zbieraczy i używane jako magiczne narzędzie dobra i zła.”
Widz od razu nastawia się na to, że w tej filmowej przestrzeni siłą strachu i lęku stanie się lalka. Czy tak też się dzieje? Po części tak. „Annabelle” rozpoczyna się od sceny kościelnej. Młoda kobieta spodziewa się dziecka, uczestniczy we mszy. W domu rozmawia ze swoim mężem o dzieciach i trudach macierzyństwa. Rozmowy te do filmu jednak nic szczególnego nie wnoszą. Są zapychaczem fabularnej dziury. Klimat zmienia się w kolekcjonerskim pokoju. Pełno tutaj lalek. Pokój aż trzęsie się od lalek. Trzęsienie lalek. Siedzą na półkach, stoją, przyglądają się. Ubrane w piękne sukienki nie budzą jednak sympatii, a potęgują lęk. Mia (Annabelle Wallis) od dawna była miłośniczką takich zabawek, dlatego mąż przygotował dla niej niezwykłą niespodziankę. Bohaterka otrzymuje prezent - lalkę, ubraną w białą sukienkę z czerwoną tasiemką. Strach wolniutko zaczyna się nakręcać, a tym samym potęgują się różne emocje. Wszystko zmienia się wraz z chwilą okrutnego mordu. Córka sąsiadów (razem ze swoim partnerem) dokonuje zbrodni, zabija swoich rodziców. Annabelle Higgins próbuje również zamordować Mię i jej męża. Nie udaje się jej to i umiera, trzymając w objęciach lalkę z kolekcji. Po tym wydarzeniu w domu i w życiu Gordonów zaczyna dochodzić do dziwnych zdarzeń. Mia zaczyna obawiać się o dziecko. Następuje lawina lęków, która toczy się aż do momentu przeprowadzki, żeby na chwilę uspokoić sumienie i emocje, a później wystrzelić ze zdwojoną siłą.
„Annabelle” jest pełna trików i zabiegów, które mają na celu wywołać przerażenie. Budzenie niepokoju odbywa się całkiem sprawnie przez szumiący telewizor, odgłosy z tajemniczych miejsc, zgrzyty. Niesamowitym elementem wypełniającym przestrzeń jest tutaj także maszyna do szycia. Potrafi się ona sama włączyć i wyłączyć. Również bujany fotel zmienia znaczenie z przyjemnego na straszne. Lalka sama się huśta, Mia potyka się i upada, popcorn wybucha. Zwolnione sceny, czyli slow motion doskonale sprawdzają się w filmach grozy i dlatego tutaj również zostały zastosowane.
John R. Leonetti nie rezygnuje również z zabiegów klasycznych takich jak trzaskanie drzwiami, czy spadające/latające przedmioty. Jest tego jednak za dużo. Nagromadzenie takich elementów zaczyna budzić w pewnym momencie śmiech, podobnie jak wszechwiedzące panie z antykwariatów, które posiadają rentgen w oczach i potrafią w każdej sytuacji prześwietlić ludzką duszę, a nawet poświęcić swoje życie dla dobra sprawy.
Podsumowując, „Annabelle” jest filmem na jeden raz. Warto zobaczyć ten horror, ale nie warto do niego powracać. Smak nawiedzonej lalki pozostanie bowiem w oczach na długo.

Kaja Kowalewska


Annabelle - Zdjęcie 1 Annabelle - Zdjęcie 2 Annabelle - Zdjęcie 3 Annabelle - Zdjęcie 4 Annabelle - Zdjęcie 5 Annabelle - Zdjęcie 6 Annabelle - Zdjęcie 7 Annabelle - Zdjęcie 8 Annabelle - Zdjęcie 9 Annabelle - Zdjęcie 10 Annabelle - Zdjęcie 11 Annabelle - Zdjęcie 12 Annabelle - Zdjęcie 13 Annabelle - Zdjęcie 14 Annabelle - Zdjęcie 15