Filmy - FilmLine.pl

Filmy:

The Anomaly

Aktualizacja: 2016-06-10 16:23:15



Film Anomalia (2014) Głównym bohaterem obrazu Clarke’a jest były żołnierz, Ryan. Odzyskuje on przytomność w tajemniczej furgonetce. Mężczyzna będzie miał niecałe 10 minut, by odkryć prawdę.

Ocena: 6.5/10 (342)
Premiera: PL (2014-06-19)
Długość: 01:37:00
Gatunek: Akcja, Sci-Fi
Produkcja: Wielka Brytania
Reżyseria: Noel Clarke
Scenariusz: Simon Lewis
Zdjęcia: David Katznelson

Obsada: Ian Somerhalder - Harkin Langham, Noel Clarke - Ryan, Alexis Knapp - Dana, Brian Cox - Dr Langham, Luke Hemsworth - Agent Elkin, Niall Greig Fulton - Leonid, Michael Bisping - Sergio, Ali Cook - Agent Travis, Art Parkinson - Alex, Victoria Broom - Matka Alexa, Allistair McNab - Delphingogol

Anomalia:


Anomalia - 00:00:00 / 01:37:00
„Anomalia” (tytuł oryginalny The Anomaly) powstała z myślą o wielbicielach gatunku science fiction. Ten thriller sensacyjny przypadnie do gustu właśnie miłośnikom gatunku. Reżyserem tego brytyjskiego filmu jest Noel Clarke, a za scenariusz odpowiada Simon Lewis. Premiera światowa miała miejsce 19 czerwca 2014 roku. Głównym bohaterem obrazu Clarke’a jest były żołnierz, Ryan. Odzyskuje on przytomność w tajemniczej furgonetce. Nie ma pojęcia, jak się tam znalazł. Razem z nim na tyłach furgonetki znajduje się porwany chłopiec. Ryan uwalnia małego Alexa i ucieka z nim. Szybko okazuje się, że to właśnie Ryan był zamieszany w napad na matkę Alexa i w całe porwanie. Mężczyzna znajduje u siebie dowody zbrodni. Jest zdezorientowany. Będzie miał tylko 9 minut i 47 sekund, by dowiedzieć się prawdy.

Recenzja Filmu Anomalia:



To ważne, co czytasz wieczorem, nadaje to ton dla twojego snu



Anomalia


Na samym początku poczułam, że oglądam kolejną część „Piły” Jamesa Wana. Zamiast w zamkniętej piwnicy bohaterowie znaleźli się w pędzącej furgonetce. Główny bohater budzi się ze snu. Nie potrafi ocenić rzeczywistości, w jakiej się znalazł. Nagle spostrzega przypiętego do ściany chłopca, który nie może wypowiedzieć słowa, ponieważ ma zaklejone usta. Próbuje mu pomóc, zamierza uwolnić dziecko. Okazuje się, że chłopiec został porwany. Kiedy tajemnicza furgonetka zatrzymuje się, mężczyzna zabiera chłopaka i uciekają w futurystyczne miasto. Nic tu nie jest pewne, kolory są bardzo ładne i „Piła” znika. Widz wnika w świat zbudowany z wieżowców, przekombinowany i zupełnie inny niż ten, w jakim aktualnie żyje. Widoczne jest w rzeczywistości przedstawionej odrzucanie przeszłości i tradycji. Po niebie biegają ogromne telebimy, budynki przypominają momentami budowle z bajek. Ta awangarda na stałe zakorzeniła się w „The Anomaly” i przenika cały film. Bohaterowie posiadają nowoczesne, przeźroczyste komunikatory, technika jest na jak najwyższym poziomie, a szaleni naukowcy potrafią wyprodukować wirusa, którego zadaniem będzie wyhodowanie dodatkowego ucha lub płuc.

Somnambulizm


Reżyser stopniowo dolewa oliwy do ognia. Okazuje się, że mężczyźni w czerwonych maskach zastrzelili matkę małego Aleksa, a główny bohater Ryan (całkiem niezły w tej roli Noel Clarke - jednocześnie reżyser tej produkcji) były żołnierz, cierpi na zespół stresu pourazowego. Od samego początku pojawiają się pytania: dlaczego Ryan patrzy na zegarek, co ma wspólnego z porwaniem Aleksa i dlaczego kiedy zasypiał był styczeń.
Odchylenia od normy obecne są na ekranie od samego początku. Widz wrzucony w pętlę dziwnych wydarzeń początkowo nie odnajduje się. Spodziewa się czegoś w rodzaju właśnie typowego thrillera, a otrzymuje obraz totalnego niepokoju. Czuje się jak lunatyk spacerujący po dachu. Czy to dobrze? Rzecz gustu. Jak dla mnie zbyt dużo w tym filmie przeciągania pewnych momentów i niedopowiedzeń. Niejasności irytują i wielu rzeczy należy się domyślać. Istnieje również ryzyko, że łatwo można „wypaść” z rytmu, spaść z krawędzi.

Fobia czasu


„The Anomaly” działa jak kapsuła do teleportacji albo lepiej: do przeskakiwania czasu. Jednego razu jesteśmy w styczniu, za moment przenosimy się do czerwca, a potem znów usypiamy na kilka dni. Tak też się dzieje z Ryanem, a każdy restart kończą sceny zapożyczone z ”Matrixa”. Cała historia plecie się jak warkocz z jawy i snu. Dużo tu miejsc zamkniętych, pomieszczeń, w których znajdują się bohaterowie. „Anomalia” naszpikowana jest dziwnymi sytuacjami. Bohater gubi czas i podróżuje poprzez wymiary własnego lęku. Po drodze poznaje bohaterów, którzy stają się jego wrogami lub sprzymierzeńcami. Doskonałym tego przykładem jest postać pewnej kobiety - Dany. W rolę Dany wcieliła się urocza Alexis Knapp.
W „Anomalii” brzęczą elementy wyrwane z „Efektu motyla”. Nie powracamy jednak do przeszłości, aby ją zmienić, żeby ją zmodyfikować i poszukać innej drogi. Podążamy z bohaterami w przyszłość, często gubiąc czas. W czasie są ubytki i dziury duże, powycinane fragmenty, których nikt nie jest w stanie sobie przypomnieć, a świadomość budzi się tylko i wyłącznie na 9 minut i 47 sekund. Tyle czasu ma bowiem Ryan na odkrycie prawdy. Ta cała „Anomalia” jest jednak czymś ciekawym i przyjemnym. Czym głębiej wchodzimy w tajemnicę, tym mocniej pragniemy ją rozwiązać. Całości dodaje smaku narkotyczna muzyka. Jest ona dobrana idealnie do scen. Świat oddycha tu tak, jakby był na haju i potrafi mocno zakręcić w głowie.

Manipulacja


„Anomalia” to film o chęci zapanowania nad światem, o manipulacji ludzkim umysłem. Człowiek staje się marionetką w rękach wroga. A ten, który stoi w „The Anomaly” po stronie zła i eksperymentu dobrze wie, jak tego dokonać, ma plan na objęcie władzy. Bo „wiesz, jak się panuje nad tłumami? Strachem.”

Kaja Kowalewska


Anomalia - Zdjęcie 1 Anomalia - Zdjęcie 2 Anomalia - Zdjęcie 3 Anomalia - Zdjęcie 4 Anomalia - Zdjęcie 5 Anomalia - Zdjęcie 6 Anomalia - Zdjęcie 7 Anomalia - Zdjęcie 8 Anomalia - Zdjęcie 9 Anomalia - Zdjęcie 10 Anomalia - Zdjęcie 11 Anomalia - Zdjęcie 12 Anomalia - Zdjęcie 13