Filmy - FilmLine.pl

Film:

The Equalizer

Aktualizacja: 2016-06-10 16:20:59



Film Bez litości (2014) Były agent wywiadu zamierza służyć ludziom. Kiedy spotyka Teri, za wszelką cenę stara się jej pomóc. W ten sposób staje oko w oko z rosyjską mafią.

Ocena: 8.2/10 (1763)
Premiera: PL (2014-09-07)
Długość: 02:08:00
Gatunek: Thriller
Produkcja: USA
Reżyseria: Antoine Fuqua
Scenariusz: Richard Wenk
Muzyka: Harry Gregson-Williams
Zdjęcia: Mauro Fiore

Obsada: Denzel Washington - Robert McCall, Chloe Moretz- Teri, David Meunier - Slavi, Marton Csokas - Teddy, David Harbour - Masters, Haley Bennett - Mandy, Bill Pullman - Brian Plummer, Melissa Leo - Susan Plummer, Johnny Skourtis- Ralphie, Alex Veadov- Tevi

Reżyserem filmu „Bez litości” (The Equalizer) jest Antoine Fuqua. Filmowy scenariusz opracował Richard Wenk. Polska premiera filmu miała miejsce 26 września 2014 roku, światowa - dwa dni wcześniej. Film opowiada historię byłego agenta wywiadu Roberta McCalla. W rolę agenta wcielił się Denzel Washington. Bohater odcina się od enigmatycznej przeszłości, rozpoczyna nowe, normalne życie. Pracuje w markecie budowlanym i chętnie pomaga ludziom (kolegom z pracy np.). Robert z uwagi, że nie może spać, chodzi nocami do pewnego baru. W miejscu tym spotyka się z Teri. Dziewczyna jest zmuszana przed rosyjskich gangsterów do współpracy. Bohater, w którego rolę wciela się Denzel, zamierza jej pomóc. Chęć niesienia pomocy, walka o sprawiedliwość, sprawiają że McCall wpada w tarapaty. Czy uda mu się wyjść cało z opresji i pokonać silnego przeciwnika?

Bez litości (zwiastun):




Recenzja Filmu Bez litości:



Programowanie świata na godzinę zwycięstwa - rzecz o „The Equalizer”



Korektor - wyrównywacz - stabilizator


„Bez litości” (2014) to film, którego reżyserem jest Antoine Fuqua. Oryginalny tytuł „The Equalizer” znaczy tyle co korektor, wyrównywacz, stabilizator. Jak to się ma do całości, fabuły i ewentualnej powierzchni znaczeniowej produkcji - metaforyki? Denzel Washington wciela się bowiem w rolę wielkiego bohatera, pomocnika, momentami przypomina Miłosiernego Samarytanina, który chce naprawiać wszystkie złe uczynki i pomagać tym ludziom, przed którymi drzwi pootwierały wielkie tarapaty. W Robercie drzemie siła i chęć wymierzania sprawiedliwości. Chciałby on za sprawą dobrych uczynków wyrównywać i ustabilizować świat. Bohater wspiera zarówno kolegów z pracy, jak i osoby spotkane przypadkowo, a w wolnym czasie pała miłością do książek. Przypominają mu one o zmarłej żonie, z którą chciałby porozmawiać po śmierci. Zaczytany w Erneście Hemingway’u stara się nie pogubić w rzeczywistości, a wszystkimi emocjami dzieli się ze spotkaną w nocnym barze Teri. Tę dziewczynę główny bohater również stara się uratować, wyrwać z rąk rosyjskiej mafii. Proponuje nawet kilka tysięcy dolarów w zamian za wolność Teri - propozycje jednak zostaną odrzucone.

Korytarze smaku i wydźwięku


Fabuła filmu „The Equalizer” nie należy do skomplikowanych. Temat popularny został jednak zaprezentowany w bardzo ciekawy sposób. Denzel Washington doskonale odnalazł się w swojej roli i zsynchronizował z postacią McCalla. Może nie wypadł aż tak świetnie jak w „Dniu Próby” (2001), ale postać grana przez niego w „Bez litości” potrafi również zainteresować i zaintrygować. Partnerującej mu na ekranie Chloe Grace Moretz również niczego nie brakuje, mimo że dosyć szybko aktorka znika z ekranu. „Bez litości” budzi skojarzenia z takimi produkcjami jak: „Leon Zawodowiec” (1994) Luca Bessona, czy filmy akcji z Liamem Neesonem. Momentami są to korytarze o podobnym smaku i wydźwięku.
Powtarzalność scen z życia codziennego w „The Equalizer” ma przypominać pewną rutynę. Widz nie na próżno zostaje wprowadzany w życie głównego bohatera. Właśnie to całe przedsięwzięcie, uroczy cel, jakim jest naprawianie świata bezlitośnie przypomina nam stabilizator. Bezpieczeństwo, ochrona, dobro - wszystko to wprowadza widza w świat filmowej refleksji. Na uwagę zasługują sceny akcji, a przede wszystkim te momenty, w których pokazana jest walka wręcz. Dreszczyk emocji budzi również ustawianie stopera i programowanie świata na godzinę zwycięstwa. W kilkanaście sekund nie można przecież dopuścić do klęski. Temu wszystkiemu towarzyszy również niepowtarzalna muzyka. Dość klimatyczna i spokojna ścieżka wbiega we wnętrze widza i porusza. Muzyka została dobrana w idealny sposób do każdej sceny. Nie jest ani nachalna, ani uporczywa, nie skrzypi, nie „wali po garach”, płynie i wywołuje dreszcz.

Schematyzm w wersji art


„Bez litości” na pewno nie jest filmem odkrywczym. Bazuje na znanych motywach i schematach. Otóż widz otrzymuje bohaterów jak wyciętych z podobnych tego typu produkcji. Wszystko typowe dla kina zemsty. Na ekranie pojawia się samotny, tajemniczy mściciel, towarzyszy mu młoda dziewczyna - ofiara. Nawet rosyjska mafia niczym nie zaskakuje. Postacie z nią związane cechuje brutalność i nieugiętość. Momentami obecne są scen przemocy, przez co mniej wytrwały widz musi przymykać oczy. Całkowitym przeciwieństwem tych bandziorów jest McCall. Jego poczynania są precyzyjnie zaplanowane, każdy jego ruch wydaje się być przemyślany. Nie ma tutaj miejsca na przypadkowość. W całej tej drodze zemsty pozostaje nieskazitelny i jest bardzo pozytywnie odbierany przez widza. Fabularne schematy na pewno związane są z faktem, że „Bez litości” oparte jest na bijącym rekordy popularności w latach 80. serialu „McCall”.
Cała ta powtarzalność i schematyczność w żadnym stopniu nie ujmuje produkcji. Na ekranach bowiem widz nie zobaczy typowego kina akcji, pełnego nic nie wnoszących strzelanek i bijatyk. Brutalność nie odstrasza, podana jest wręcz w wersji art. Całość przemawia do widza w bardzo przyjemny sposób. W „Bez litości” zobaczyć można efekciarskie sceny, wszystko jest wręcz idealne. Kadry należą do mocnych stron filmu, podobnie zresztą jak wspomniana wcześniej muzyka. Z kolei Denzel Washington ze swoją charyzmą i talentem, mimo skończonych już 60 lat, doskonale wciela się w postać głównego bohatera. Wszystko to sprawia, że koło filmu nie można przejść obojętnie.

Kaja Kowalewska
Agnieszka Walczak


Bez litości - Zdjęcie 1 Bez litości - Zdjęcie 2 Bez litości - Zdjęcie 3 Bez litości - Zdjęcie 4 Bez litości - Zdjęcie 5 Bez litości - Zdjęcie 6 Bez litości - Zdjęcie 7 Bez litości - Zdjęcie 8 Bez litości - Zdjęcie 9 Bez litości - Zdjęcie 10