Filmy - FilmLine.pl

Filmy:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:20:29



Film Bogowie (2014) „Bogowie” to opowieść o życiu genialnego profesora Zbigniewa Religi, który zasłynął z tego, że w latach 80. XX wieku dokonał pierwszego w naszym kraju, udanego przeszczepu serca.

Ocena: 8.9/10 (5584)
Premiera: PL (2014-09-18)
Długość: 02:01:00
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Produkcja: Polska
Reżyseria: Łukasz Palkowski
Scenariusz: Krzysztof Rak
Muzyka: Bartosz Chajdecki
Zdjęcia: Piotr Sobociński Jr.
Nagrody: 39. GFF: Nagroda Specjalna: - Gwiazda gwiazd Elle - Tomasz Kot, Nagroda Dziennikarzy - Łukasz Palkowski, Nagroda Organizatorów Festiwali i Przeglądów Filmu Polskiego za Granicą - Łukasz Palkowski, Nagroda Project London - Łukasz Palkowski, Złote Lwy -Łukasz Palkowski - nagroda za najlepszy film, Tomasz Kot - nagroda za pierwszoplanową rolę męską, Krzysztof Rak - nagroda za scenariusz, Wojciech Żogała - nagroda za scenografię, Agnieszka Hodowana - nagroda za charakteryzację, Aneta Brzozowska - nagroda za charakteryzację, Złoty Klakier -Nagroda publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu - Łukasz Palkowski

Obsada: Tomasz Kot - Zbigniew Religa, Piotr Głowacki - Marian Zembala, Szymon Piotr Warszawski - Andrzej Bochenek, Magdalena Czerwińska - Anna Religa, żona Zbigniewa, Rafał Zawierucha - Romuald Cichoń, Marta Ścisłowicz - pielęgniarka Magda, Karolina Piechota - pielęgniarka Krysia, Wojciech Solarz - anestezjolog, Arkadiusz Janiczek - perfuzjonista, Cezary Kosiński - Roman Włodarski, Konrad Bugaj - młody lekarz, Magdalena Kaczmarek - pielęgniarka Jolka, Magdalena Wróbel - pielęgniarka Michalina, Milena Suszyńska - pielęgniarka Gośka, Jan Englert - profesor Wacław Sitkowski, Władysław Kowalski - Jan Moll, Zbigniew Zamachowski - Stanisław Pasyk, Marian Opania - Jan Nielubowicz, Małgorzata Łata - pacjentka Ewka, Kinga Preis - matka Ewki

Bogowie:


Bogowie - 00:00:00 / 02:01:00
„Bogowie” to film, który na ekranach kin pojawił się w roku 2014. Reżyserem tego biograficznego dramatu jest Łukasz Palkowski. Scenariusz do filmu opracował Krzysztof Rak. Film ten opowiada historię w oparciu o wydarzenia autentyczne. „Bogowie” to opowieść o życiu genialnego profesora Zbigniewa Religi, który zasłynął z tego, że w latach 80. XX wieku dokonał pierwszego w naszym kraju, udanego przeszczepu serca. Film ten jest portretem człowieka w pewnym sensie niezwykłego, który potrafił przeciwstawiać się schematom, aby osiągnąć zamierzone cele. Religa dokonując przeszczepu serca, przełamał również religijne tabu. W 1985 roku Religa przeprowadził pierwszą operację na sercu, a później miał miejsce pierwszy udany przeszczep serca. „Bogowie” to film o człowieku, któremu towarzyszyły ambitne cele, emocje, o człowieku, który chciał żyć bardziej i więcej.

Recenzja Filmu Bogowie:



„Bogowie” Palkowskiego, czyli w samo serce



Dobra dawka


Początkowo do „Bogów” miałam dystans. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej polskiej produkcji w reżyserii Palkowskiego. Tymczasem po seansie rozpływam się w zachwycie. Z każdą chwilą podekscytowanie rosło, serca przyrastało, a dusza wgniatana w kinowy fotel nie mogła swobodnie oddychać. Bo takie właśnie jest dzieło Łukasza Palkowskiego - „boskie”. Ten cały symboliczny wymiar serca, operacji, tytułu, nabiera coraz to nowszych znaczeń. Sceny stanowią ciąg mnożenia sensów, archipelagi myśli. Okazuje się, że nie jest rzeczą niemożliwą zrobienie bezpretensjonalnego kina, które zarazem potrzyma w napięciu, jak i poruszy. „Bogowie” tacy właśnie są - poruszają. Wciągają w medyczny wir zdarzeń, w historię (nie)zwykłą, której bohaterem uczyniony został legendarny kardiochirurg - Zbigniew Religa. Tak samo jak nie zawodzi tu bohater, nie zawodzi przede wszystkim reżyser. Po takiej dawce biograficznego dramatu należy tylko wypowiedzieć słowa: było warto. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że obejrzałabym ten film jeszcze raz, żeby po raz kolejny zaserwować sobie taką niezwykłą filmową ucztę.
„Bogowie” nakręceni są według pewnego schematu - podręcznika. Jest akcja, są zwroty akcji, inne kierunki, przyjemne odnośniki, symbolika, którą należy odczytywać lewą stroną serca, mądrość - do odczytywania tą prawą. Przy tym wszystkim produkcja nie traci smaku, a jedynie zyskuje nowy aromat. Ten film tak naprawdę można było zepsuć, jak psuje się aparaty czy stare klisze, reżyser jednak nie wpadł w żadną z pułapek zastawionych przez konkretny gatunek filmowy, w tym wypadku przez dramat biograficzny. Akcja jest tak płynna, że widz gubi poczucie czasu. Pierwszą godzinę filmu odczuwa się tak, jakby to było 15 minut. Czym głębiej w szpitalne korytarze, w legendę Religi, tym mocniej, smaczniej i ciekawiej.

Kitel buntownika


Religa umiejscowiony został w centrum problemu. Ma on swój cel i cel ten zamierza spełnić. Ani krzyżowy ogień pytań, ani kłody rzucane pod nogi, nie będą w stanie zatrzymać tej całej kardiochirurgicznej maszyny. Ona się napędza i nie przestanie. Religa nie jest przedstawiony w filmie jako ikona świętości. Jest on buntownikiem. Człowiekiem, który za wszelką cenę chce dokonać cudu. Ten bezczelny, a jednocześnie niesamowity „lekarz - bóg”, chciałby, aby w Polsce rozpoczęto próby przeszczepów serca. Wierzy, że może się to udać, że będzie to kluczem do ocalenia wielu istnień. Religa jest złożony z krwi i kości, wypełniony słabościami, czasem lubi sobie wypić, zapalić papierosa, przycisnąć gaz do dechy. Ważne są dla niego własne ambicje, reszta schodzi na drugi plan, nawet żona. Ma on grzechy małe i duże, brudne sumienie jak każdy zwyczajny człowiek. Ma plany na przyszłość, serdeczne wizje i niesamowity mózg. W filmie Palkowskiego Zbigniew Religa stanowi punkt wyjściowy. To przez niego wszystko płynie, przemienia się i dąży do udoskonalenia.
Na pochwałę zasługuje fakt, że reżyser nie podłożył pod filmowy skalpel całego życiorysu profesora, ale skupił się na wycinku z serca. Wybrał ten czas, który wydał mu się najważniejszy. Czas oddychania: 1983-1986. Reżyser prezentuje bohatera w kitlu buntownika, który potrafi reagować nawet w ekstremalnych sytuacjach. Film nie jest opowieścią o pasjach jako takich, nie jest zamulaczem z zakresu medycznych pojęć. Jest energetycznym zastrzykiem, pigułką smaku z Religą w błyskawicznych akcjach. Niesamowitym zaskoczeniem w tym filmie jest przede wszystkim Tomasz Kot - odtwórca roli głównej. Podobnie jak w „Skazanym na bluesa” (2005), kiedy przyszło mu się wcielić w rolę Ryszarda Riedla, tak i w „Bogach” jest po prostu doskonały. Godny podziwu język ciała, gest, charakterystyczny sposób poruszania się, przygarbiona sylwetka, czy nieodłączny atrybut, papieros, symbol małych grzeszków - to wszystko sprawia, że film staje się jeszcze bardziej wiarygodny i prawdziwy. Niepotrzebna jest tutaj narkoza na nudę, nie są potrzebne pigułki na przyspieszenie czasu. Ta filmowa operacja przebiega sprawnie i szybko. Film płynie, dobiega końca, a z ust podczas napisów końcowych wydobywa się wielkie WOW.
„Bogowie” to również ciekawa wycieczka w głąb, w przeszłość. Ten medyczny wehikuł zabiera publiczność do bram historii, do podwórek wyciętych z czasów PRL-u, w korytarze szpitalne ozdobione przez stare aparaty telefoniczne. Widzowie podróżują po tym świecie dużym fiatem, który brawurowo prowadzi Kot i nie zdejmuje nogi z gazu. Bo żeby coś osiągnąć, to należy przestać się bać. A może przede wszystkim należy uwierzyć w serce?

Kaja Kowalewska


Bogowie - Zdjęcie 1 Bogowie - Zdjęcie 2 Bogowie - Zdjęcie 3 Bogowie - Zdjęcie 4 Bogowie - Zdjęcie 5 Bogowie - Zdjęcie 6 Bogowie - Zdjęcie 7 Bogowie - Zdjęcie 8 Bogowie - Zdjęcie 9 Bogowie - Zdjęcie 10 Bogowie - Zdjęcie 11 Bogowie - Zdjęcie 12