Filmy - FilmLine.pl

Filmy:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:13:06



Film Carte Blanche (2015) Główny bohater jest nauczycielem historii. W pewnym momencie dowiaduje się, że na skutek wady genetycznej grozi mu całkowita ślepota.

Ocena: 9/10 (2683)
Premiera: PL (2015-01-12)
Długość: 01:46:00
Gatunek: Dramat obyczajowy
Produkcja: Polska
Reżyseria: Jacek Lusiński
Scenariusz: Jacek Lusiński
Muzyka: Paweł Lucewicz
Zdjęcia: Witold Płóciennik

Obsada: Andrzej Chyra - Kacper, Urszula Grabowska - Ewa, Arkadiusz Jakubik - Wiktor, przyjaciel Kacpra, Eliza Rycembel - Klara, Tomasz Ziętek - Madejski, Dorota Kolak - dyrektorka, Andrzej Blumenfeld - Florczak, Maria Chwalibóg - matka Kacpra, Wojciech Pszoniak - profesor, Jerzy Rogalski - pan Henio, Ewa Bakalarska - Magda, żona Wiktora, Kaja Lusińska - Megi, Adam Tomaszewski - Patryk, Anna Teresa Nowak - lekarka

Carte Blanche:


Carte Blanche - 00:00:00 / 01:46:00
„Carte Blanche” to film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Reżyserem tego polskiego obrazu jest Jacek Lusiński. On również odpowiada za filmowy scenariusz. Ten dramat obyczajowy pojawił się na ekranach polskich kin 23 stycznia 2015 roku. Główny bohater filmu to uwielbiany przez uczniów Kacper (Andrzej Chyra). Jest on nauczycielem historii i widać, że nauczenie to jego wielka pasja i powołanie. Mężczyzna angażuje się w swoją pracę, ponadto ma wspaniały kontakt z uczniami. Kacper stopniowo zaczyna tracić wzrok. Przerażony zachodzącymi zmianami we własnych oczach udaje się do lekarza. Diagnoza jest dla niego wyrokiem. Z powodu wady genetycznej mężczyźnie grozi ślepota. Mężczyzna załamuje się i zamierza na własną rękę pokonać problem. Sekretem dzieli się jedynie ze swoim najlepszym przyjacielem Wiktorem (Arkadiusz Jakubik). W szkole nikt nie zostaje wtajemniczony w jego problem. Przed przełożonymi ukrywa swoją chorobę.

Recenzja Filmu Carte Blanche:



Pole widzenia i szkoła przetrwania
- słowo o filmie Lucińskiego „Carte Blanche”



Niesamowite wrażenie zrobił na mnie już sam zwiastun „Carte Blanche” Jacka Lusińskiego. I od tamtej pory wiedziałam, że ten polski dramat obyczajowy będzie stanowił dla mnie obowiązkową pozycję kinową. Nie pomyliłam się. Było warto.
Carte blanche - to biała (podpisana in blanco) karta, nieograniczone pełnomocnictwo, wolna ręka i swoboda działania. Taką carte blanche otrzymuje główny bohater filmu Lusińskiego, nauczyciel historii z Lublina - Kacper, wzorowany na Macieju Białku. To właśnie prawdziwy Maciej stanowi pierwowzór filmowego bohatera, a już na samym początku filmu dowiadujemy się, że opowieść jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Te w filmie są jednak nieco zmodyfikowane i nie odpowiadają w pełni rzeczywistości. Wiadomo - filmowa licentia poetica.

„Ja nie sciemniam, ja tylko próbuje przetrwać”


Opowieść rozpoczyna się od szarości i w odcieniach smutku. Poznajemy szkołę, klasopracownię, nieschematyczne metody nauczania profesora Kacpra. To nienasycenie kolorystyczne jest potrzebne, żeby później w rozkwicie wiosny i ciepła jeszcze mocniej uwypuklić brak kolorów w oczach. Świetne kadry rzutują na serce. Z góry obserwować możemy ulice miasta, krzyżówki, skrzyżowania. I pewnego zwyczajnego dnia życie zderza się ze śmiercią na jednej z krzyżówek miasta. Wypadek jest zaskoczeniem, końcem drogi, pożegnaniem matki. Kacper odczuwa coraz większe problemu z widzeniem. Nie jest jeszcze zorientowany w sytuacji, nie wie, co mu dolega. Pojawiają się problemy z czytaniem. Kacper udaje się „po wyrok”, który brzmi: barwnikowe zwyrodnienie siatkówki. Działa to tak, jak przymykanie przesłony w aparacie. Zmniejsza się pole widzenia. Zasłania się w oczach świat, zamyka. Mężczyzna zostaje poinformowany o tym, że zmiany są nieodwracalne i będą postępować. Mogą to być lata, a mogą być i miesiące.

„Suma mrugnięć to godzina w ciemności”


Na widza bardzo mocno działają ujęcia z góry. Momentem bolesnym staje się próba samobójcza głównego bohatera. Kacper myśli najpierw o skoku z balkonu. Później obwiązuje sobie śmierć dookoła szyi. Ta jednak nie zamierza go zabrać i linka się zrywa. „Carte Blanche” nie jest pozbawiona elementów grozy. Naszpikowana muzyką, w której eksplodować mogą emocje, dotyka najbardziej wrażliwych ścian, dusz, przekaźników. Działa na widza. Dźwięki są tak plastyczne, że można by je było namalować pędzlem. Muzyka wwierca się w sam środek, jest jak bicie serca, przyspieszony rytm. W filmie nie brakuje również koszmarnych snów, oczu w snach, dziwnego odczuwania.

„Nie widzę inaczej”


Doskonale zaprezentowane zostały postępy związane z przezwyciężaniem codziennych czynności i zadań. Profesor jest sprytny. Uczy się korytarzy na pamięć. Uczy się szkoły. Wie, w którym momencie należy zwrócić uwagę swoim uczniom. Słyszy kartki, które przekręcają się podczas kolejnej klasówki. Zamykanie wzroku otwiera w nim słuch. W „Carte Blanche” przedstawione to zostało w doskonały sposób, a Chyra jak zwykle stanął na wysokości zadania. Wczuł się w rolę, rozgromił odczuwanie. Za świetną można uznać również kreację Arkadiusza Jakubika (Wiktor).
Film Lusińskiego to przypowieść o odzyskiwaniu wiary w siebie samego (Kacper, Klara), a także o nauczeniu się życia od nowa, w trudniejszym wymiarze rzeczywistości. Splątany świat, zmniejszające się pole widzenia, korytarze sprytu i druty wysokiego napięcia - to wszystko tworzy całość „Carte Blanche” i momentami potrafi wycisnąć łzę.


Carte Blanche - Zdjęcie 1 Carte Blanche - Zdjęcie 2 Carte Blanche - Zdjęcie 3 Carte Blanche - Zdjęcie 4 Carte Blanche - Zdjęcie 5 Carte Blanche - Zdjęcie 6 Carte Blanche - Zdjęcie 7 Carte Blanche - Zdjęcie 8 Carte Blanche - Zdjęcie 9 Carte Blanche - Zdjęcie 10 Carte Blanche - Zdjęcie 11 Carte Blanche - Zdjęcie 12 Carte Blanche - Zdjęcie 13 Carte Blanche - Zdjęcie 14