Filmy - FilmLine.pl

Film:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:14:38



Film El Clan (2015) „El Clan” to hiszpański thriller z 2016 roku (premiera polska), który opowiada historię bezwzględnego ojca Arquimedesa.

Ocena: 8/10 (440)
Premiera: PL (2015-08-13)
Długość: 01:50:00
Gatunek: Thriller
Produkcja: Argentyna, Hiszpania
Reżyseria: Pablo Trapero
Scenariusz: Pablo Trapero, Julian Loyola, Esteban Student
Muzyka: Sebastián Escofet
Zdjęcia: Julián Apezteguía
Nagrody: Goya 2016 - Najlepszy zagraniczny film hiszpańskojęzyczny Pablo Trapero, MFF w Wenecji 2015 - Srebrny Lew - Najlepszy reżyser Pablo Trapero

Obsada: Guillermo Francella - Arquimedes Puccio , Peter Lanzani - Alejandro Puccio, Lili Popovich - Epifania Puccio, Gaston Cocchiarale - Maguila Puccio, Giselle Motta - Silvia Puccio, Franco Masini - Guillermo Puccio, Antonia Bengoechea - Adriana Puccio, Stefania Koessl - Monica

„El Clan” to hiszpański thriller wyprodukowany w 2015 roku. Na ekrany polskich kin film wszedł 11 marca 2016 roku. Dotychczas film zdobył już dwie nagrody i uzyskał wiele pozytywnych opinii i ocen krytyków. Reżyserem produkcji jest Pablo Trapero, a za scenariusz odpowiadają: Pablo Trapero, Julian Loyola, Esteban Student. Rzecz dzieje się w Argentynie w latach osiemdziesiątych. Wydawać by się mogło porządna rodzina urzędująca w dzielnicy San Isidro, ale to wszystko tak tylko na pierwszy rzut oka. Tak naprawdę za obrazem idealnym ukrywa się klan, którym rządzi głowa - ojciec Arquimedes. Bohater momentami może przypominać spokojnego dziadka, ale są też chwile grozy, kiedy przywódca klanu wygląda jak diabeł o bardzo zimnych oczach. Obok ojca - przywódcy przyglądać się możemy również synowi, który robi karierę w drużynie rugby. Alejandro jest odpowiedzialny za wskazywanie nowych ofiar, bowiem członkowie klanu zajmują się porwaniami i żądaniami okupów.

El Clan (zwiastun):




Recenzja Filmu El Clan:



W (polu) rażenia - rzecz o „El Clan”



Ósemka o nieskończoności


„El Clan” robi wrażenie. Zatrzymuje już w zasadzie od pierwszej chwili. Może tylko momenty sprawiają, że widz czuje się mdło jak w mydlinach bądź w bańkach mydlanych, ale banialuki to może specjalność mistrzów - bohaterów, postaci tych od zabijania?
Już na wstępnie nie będę ukrywać noty, a tym właśnie razem pozwoliłam sobie zapisać ocenę w filmowym dzienniczku ucznia. Ten wyrazisty, dosadny thriller polityczny otrzymuje ode mnie osiem. Osiem w skali od zera do dziesięciu. Osiem - symbol nieskończoności wrażeń, myśli, refleksji, interpretacji. Pieczę reżyserską nad tym argentyńsko - hiszpańskim obrazem sprawował Pablo Trapero, a premiera w Polsce miała miejsce 11 marca 2016 roku.

Dział numer szesnaście


Istnieje takie powiedzenia:
1) Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach.
2) Z rodziną dobrze wychodzi się na zdjęciu.
Jak rzecz się ma w przypadku filmu „El Clan”? Otóż tak: Trapero serwuje nam thriller, który wykracza poza schemat i jest rzeczywiście z innej półki. To nie są śledzie z działu numer szesnaście ani mortadela z podrzędnego zieleniaka u cioci Geny. Wielopokoleniowy klan jest poniekąd sektą, która działa, działa i przemyca - zło. Arquimedes Puccio (niesamowicie w tej roli spisał się aktor Guillermo Francella) wiele emocji ma wypisanych na twarzy. Już ten grymas na okładce/plakacie rzuca się widzom w oczy. Puccio rządzi, jest przywódcą rodu i rozdaje karty. Z jednej strony przypomina poczciwego dziadka, który rozmawia z ludźmi o tym, czy będzie padał deszcz, z drugiej jest dyrygentem zbrodni i wyznacza berłem egzekucje. W „El Clan” uśmiech miesza się z okrucieństwem, fiksja z prawdą, a morderstwa wstrząsają kwiatami.

Jeden na jednego


Reżyser nie trzyma się dokładności i szczegółów, mimo iż zadał sobie wiele trudu i rozmawiał z ofiarami Puccio. Skupia się na konflikcie głównym, w jaki angażuje nestora rodu i Alejandro - syna pierworodnego. Dla Trapero ważne są kontrasty, przede wszystkim te, jakie występują na płaszczyźnie odczuwania i estetyki. Alejandro wyłamuje się, przechodzi przez tunel buntu i sprzeciwia ojcu. Zaczyna podważać sens zabijania, rozlewu krwi po otrzymaniu okupu. Puccio ma jednak własną maszynkę do zbijania śmietanki i ubijania dramy. Sceny również są kartami kontrastów, tasowane na przemian dostarczają emocji widzom i skłaniają do refleksji. Na plus zasługuje także ścieżka dźwiękowa.
„El Clan” to obraz o rodzinie, na szczycie której stoi człowiek. Ma on swój tron i swoje zabawki. Rozdaje karty w poszczególne ręce i liczy na wielki zysk. Nikt nie ma prawa sprzeciwić się jego słowom i czynom. Jeżeli wyłamie się poza obręb schematu, to zostanie surowo ukarany. Trapero w „El Clan” przedstawił widzowi świat zakłamany, zbudowany na zasadzie kontrastów i emocji. Świat, w którym musi istnieć solidarność (musi - ponieważ jest czymś wymuszonym). To smutny portret rzeczywistości namalowany oczami reżysera. Portret, który malowany jest podwójnymi farbami. Bo za pięknymi kolorami na płótnie czai się diabeł i zło.


El Clan - Zdjęcie 1 El Clan - Zdjęcie 2 El Clan - Zdjęcie 3 El Clan - Zdjęcie 4 El Clan - Zdjęcie 5 El Clan - Zdjęcie 6 El Clan - Zdjęcie 7 El Clan - Zdjęcie 8 El Clan - Zdjęcie 9 El Clan - Zdjęcie 10 El Clan - Zdjęcie 11 El Clan - Zdjęcie 12 El Clan - Zdjęcie 13 El Clan - Zdjęcie 14