Filmy - FilmLine.pl

Film:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:12:59



Film Ex Machina (2015) Młody programista Caleb wygrywa konkurs, w którym główną nagrodą okazuje się być wycieczka do luksusowej posiadłości szefa Nathana.

Ocena: 8.8/10 (3550)
Premiera: PL (2015-01-21)
Długość: 01:48:00
Gatunek: Thriller, Sci-Fi
Produkcja: Wielka Brytania
Reżyseria: Alex Garland
Scenariusz: Alex Garland
Muzyka: Geoff Barrow, Ben Salisbury
Zdjęcia: Rob Hardy

Obsada: Alicia Vikander - Ava, Oscar Isaac - Nathan, Domhnall Gleeson - Caleb, Corey Johnson - pilot helikoptera, Sonoya Mizuno - Kyoko, Chelsea Li - Office girl, Evie Wray - Secretary, Symara A. Templeman - Jasmine, Deborah Rosan - Office Manager, Elina Alminas - Amber

„Ex Machina” to brytyjski thriller utrzymany w klimacie science fiction. Film został wyprodukowany w 2015 roku. Reżyserem obrazu jest Alex Garland i jest to jego reżyserski debiut. Główny bohater filmu to młody programista, mężczyzna niezwykle utalentowany, ale samotny. Pracuje w jednej z firm komputerowych. Caleb, bo tak też zwie się informatyk zostaje zwycięzcą konkursu, w którym główną nagrodą okazuje się być wycieczka do luksusowej posiadłości szefa Nathana. Posiadłość mieści się na zupełnym odludziu, a jak się następnie okazuje, Nathan pracuje nad budowaniem sztucznej inteligencji. Zadaniem Caleba jest przeprowadzenie testu Turinga i potwierdzenie czy projekt się udał. Młody informatyk bierze udział w sesjach z robotem w kształcie kobiety. Pomiędzy Avą a Calebem nawiązuje się specyficzna relacja. Szybko okazuje się, że Nathan nosi w sobie kolejne tajemnice.

Ex Machina (zwiastun):




Recenzja Filmu Ex Machina:



„Ex Machina”, czyli o poszukiwaniu duszy w robotach



Sesja I - droga


„Ex Machinę” Alexa Garlanda skomentować można zdaniem „jest to film dziwny” (kładąc nacisk na „dziwność pozytywną”). Ten wyciszony i ascetyczny obraz z pewnością uderzy w pewną część widowni, w odbiorców, którzy nie są nastawieni na schematy, nie szukają pocisków i fanaberii, preferują kratery głębokich znaczeń, druty wysokiego napięcia, laboratorium analiz. Twórca energetycznego „Dredda 3D” w „Ex Machinie” przemyca wizję przyszłości, która w pewnym sensie może przerazić. Obraz ten to nie żaden zlepek scen, z których nie wynika nic, a wręcz przeciwnie, to zaskakujący dyskurs filozoficzno-moralny, gigantyczny łańcuch rozważań.
Sztuczna inteligencja - to temat, motyw, który wypełnia kino po brzegi. Szukać daleko nie trzeba. Wystarczy spojrzeć na Spielberga, Kubricka, Scotta czy Camerona. Filmy są poniekąd wizjami na temat egzystencji, świata i przyszłości. „Ex Machina” to również obraz o wyobrażeniu dotyczącym robotów i sztucznych istot, w których włożone zostaje „życie”.

Sesja II - życie


Początek filmu pachnie techniką. Człowiek zostaje poniekąd porównany do komputera. Podświetlony niczym wyświetlacz telefonu. Następnie kamera zostaje skierowana na odludzie. Tam Gerland dokonuje połączenia nowoczesnego schronu z laboratorium, w którym powstaje sztuczna inteligencja. Jest jeszcze kilka kadrów na zewnątrz. Cisza gór poraża, straszy, a jednocześnie staje się doskonałym tłem dla uwypuklenia kontrastów: człowiek-maszyna, cywilizacja-głusza. Więcej jednak dzieje się w środku, w klaustrofobicznych pomieszczeniach bez okien, gdzie jedyne wyjście stanowi dopływ prądu. A zasięg często zanika.

Sesja III - stwarzanie


Głównym bohaterem „Ex Machiny” jest Caleb (idealnie pasujący do tej roli Dohmnall Gleeson). Wygrywa on konkurs firmowy i w nagrodę wyjeżdża do posiadłości swojego szefa, miejsca, w którym znajduje się tajemnicze laboratorium. Tam bohater poznaje Avę (Alicia Vikander) - sztuczną inteligencję, której nadany został kształt kobiety. Caleb uczestniczy w ogromnym zderzeniu natury z techniką, budynek bowiem przypomina schron, automat pilnuje wejścia, wypluwa „wejściówkę”. Wszystko jest tutaj zautomatyzowane. Dom jak wielki robot rządzi się swoimi prawami, a szef Nathan to luzak o ciężkim kacu, ale niesamowicie „cool”. Zadaniem głównego bohatera jest udowodnienie, że Ava to maszyna, a nie człowiek. Jest tutaj test Turinga (głównego bohatera „Gry tajemnic”), jest motyw stwarzania i zabawa w Boga. „Jeśli stworzyłeś myślącą maszynę, to nie jest już historia ludzkości, tylko historia bogów”.

Sesja IV - kłamstwo


Dom-schron skrywa wiele tajemnic, podobnie jak bohaterowie. Ava jak Ewa stworzona przez człowieka od zawsze umiała mówić. Nathan nosi w sobie elementy szaleństwa. Cała opowieść z każdą chwilą zdaje się być coraz bardziej psychodeliczna. Widoczne nawiązania do Biblii urozmaicają fabułę. Te relacje pomiędzy bohaterami: Caleb - Nathan, Caleb - Ava, Ava - Nathan stanowią tajemniczą żyłkę. Naukowiec staje się coraz bardziej niepokojący, Ava coraz bardziej tajemnica, a Caleb zaczyna tracić grunt pod nogami. I na tym właśnie polega „Ex Machina” - na potęgowaniu zaskoczeń. Wbijaniu w fotel.

Sesja V - prawda


Przedzieranie się przez kolejne warstwy logiczne, udział w kolejnych sesjach - to wszystko prowadzi do prawdy. Z każdą sesją natomiast niepokój wzrasta, muzyka zaczyna przedzierać duszę, a milcząca postać Kyoko intryguje.
„Ex Machnina” to niespodzianka filmowa, przede wszystkim dla tych, którzy uwielbiają głębię refleksji. Delikatnie pachnie tutaj „Dawcą pamięci”, zwłaszcza w momencie, kiedy przez szybę wkradają się ulubione kolory. Minusy? Może tylko ten karykaturalny taniec i kilka na siłę przeciąganych scen. Reszta naprawdę bez zarzutu.

Silver


Ex Machina - Zdjęcie 1 Ex Machina - Zdjęcie 2 Ex Machina - Zdjęcie 3 Ex Machina - Zdjęcie 4 Ex Machina - Zdjęcie 5 Ex Machina - Zdjęcie 6 Ex Machina - Zdjęcie 7 Ex Machina - Zdjęcie 8 Ex Machina - Zdjęcie 9 Ex Machina - Zdjęcie 10 Ex Machina - Zdjęcie 11 Ex Machina - Zdjęcie 12