Filmy - FilmLine.pl

Film:

The Other Woman

Aktualizacja: 2016-06-10 16:21:41



Film Inna kobieta (2014) Carly poznaje mężczyznę swoich marzeń. Niestety wkrótce okazuje się, że wybranek jej serca ma żonę i jeszcze jedną kochankę.

Ocena: 6.9/10 (1058)
Premiera: PL (2014-04-01)
Długość: 01:49:00
Gatunek: Komedia
Produkcja: USA
Reżyseria: Nick Cassavetes
Scenariusz: Melissa Stack
Muzyka: Aaron Zigman
Zdjęcia: Robert Fraisse

Obsada: Cameron Diaz - Carly, Leslie Mann - Kate, Kate Upton - Amber, Nikolaj Coster-Waldau - Mark, Taylor Kinney - brat Kate, Nicki Minaj - Lydia, Madison McKinley - Madison

„Inna kobieta” to komedia w reżyserii Nicka Cassavetesa. Carly (Cameron Diaz ) to młoda, piękna i bardzo ambitna prawniczka. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko odpowiedniego mężczyzny u boku. Kiedy spotyka Marka (Nikolaj Coster-Waldau), kobieta zakochuje się i myśli, że to „ten jedyny”. Szybko jednak okazuje się, że Mark nie jest idealny. Posiada największą z możliwych wad- żonę, Kate (Leslie Mann). Kobiety spotykają się i powoli zaczyna budować się między nimi przyjaźń. W tym samym czasie na jaw wychodzi, że Mark ma jeszcze jedną kochankę. Carly, Kate i Amber postanawiają zemścić się na wiarołomnym mężczyźnie. Razem tworzą drużynę doskonałą. Czy uda się im zemścić na Marku? I czy ich przyjaźń rozpoczęta w dość nietypowy sposób przetrwa wszystkie próby?

Inna kobieta (zwiastun):




Recenzja Filmu Inna kobieta:



Solidarność jajników, czyli „Inna kobieta”



Poszukiwanie miłości, tragiczne pomyłki, wiarołomny mężczyzna i zemsta kochanek to tematy, które kino po prostu uwielbia. Motyw ten pojawia się wielu filmach, wystarczy choćby wspomnieć polską produkcję z 1985 roku w reżyserii Romana Załuskiego pt. „Och, Karol”. Solidarność jajników i zapędzenie w kozi róg niewdzięcznika płci męskiej to zawsze chwytliwy temat. Tym razem motyw ten można zobaczyć w amerykańskiej komedii w reżyserii Nicka Cassavetesa „Inna kobieta”. Wyświechtany schemat nie zapowiadał niczego dobrego i miałam szczere obawy czy dotrwam, nie zasypiając, do napisów końcowych. Muszę jednak przyznać, że zostałam mile zaskoczona. Nie jest to może jakaś superprodukcja, ale film nie zamula i stanowi dobrą rozrywkę.

Prawniczka, żona i cycata kontratakują


Sama warstwa fabularna jest bardzo prosta. „Inna kobieta” opiera się na schematach. Paradoksalnie to stanowi właśnie jego największą siłę. Główna bohaterka zakochuje się w przystojnym i bogatym mężczyźnie. Szybko okazuje się, że piękne pozory kryją brutalną prawdę. Mark ma bowiem pewną wadę- żonę, a w zasadzie to kilka wad, bo poza żoną posiada także inne kochanki. Kobiety poznają się, zaprzyjaźniają i knują plan zemsty. Jak się okazuje, zemsta może smakować bardzo słodko, szczególnie w towarzystwie nowych przyjaciółek i kiedy jest zakrapiana sporą dawką alkoholu.
Wszystko w tym filmie jest schematyczne. Postacie narysowane są bardzo grubą kreską, nie ma tutaj miejsca na psychologizm. Carly- bogata, zdolna, nienagannie ubrana, odnosząca sukcesy jako prawniczka, ale samotna w życiu osobistym. Randki z NIM, tym jedynym, księciem z bajki, to prawdziwa uczta dla zmysłów. Niesamowite widoki, kwiaty, szampan, gorący seks. Wszystko jak z książki, fantastyczne, zachwycające. Tylko brak happy endu. W tym drugim życiu żona, głupiutka, niezbyt seksowna, na dodatek chodzi po domu w rozciągniętej koszuli i załatwia przy mężu potrzeby filologiczne- jednym słowem nuda i trzeba poszukać pocieszenia. Dobrym pocieszeniem jest Amber, czyli młoda, zgrabna, niezbyt inteligentna dziewczyna o bardzoooo dużych… oczach. Stereotyp goni stereotyp, ale film się broni. Połączenie tego wszystkiego w jedną całość skutkuje mieszanką wybuchową o niezłym polu rażenia.

Kserokopiarka humoru


Humor w „Innej kobiecie” nie zaskakuje. Wszystko już gdzieś było i na próżno by tu szukać jakiegoś novum. Niestety w arsenale gagów znalazła się nawet scena z biegunką i wciąż szukam komedii, która wzbije się ponad poziom toalety. Pocieszający jest fakt, że oszczędzono widzom żartów na temat masturbacji czy spermy. Temat seksu jest raczej podany przyjemnie i nie powoduje zniesmaczenia. Najbardziej zabawną postacią, która wybija się nad poziomy jest Kate, w której role wcieliła się Leslie Mann. Aktorka doskonale wypadła w roli kolorowej, odrobinę głupiutkiej i rozćwierkanej oszukanej żony. Każda scena z jej udziałem nabiera od razu komediowego powera i zaraża śmiechem. Cameron Diaz, która miała być gwiazdą filmu, została całkiem w cieniu Leslie. Diaz jest po prostu mało zabawna, momentami bezbarwna, sprawia wrażenie zbyt wyprasowanej, a przecież w komedii nie chodzi o nienaganny wizerunek. Cate Upton z kolei pokazuje wszystko, co ma najlepszego do zaoferowania, czyli biust. Podobnie rzecz się ma z Nicky Minaj, która wcieliła się w rolę sekretarki. Nicky z kolei pokazuje swój sporych rozmiarów tyłek.
Mimo całego schematyzmu, kserokopiarki motywów i gagów film ogląda się przyjemnie. Jest to typowe kino kobiece, które dobrze smakuje z lampką czerwonego wina i w towarzystwie przyjaciółek.

Agnieszka Walczak


Inna kobieta - Zdjęcie 1 Inna kobieta - Zdjęcie 2 Inna kobieta - Zdjęcie 3 Inna kobieta - Zdjęcie 4 Inna kobieta - Zdjęcie 5 Inna kobieta - Zdjęcie 6 Inna kobieta - Zdjęcie 7 Inna kobieta - Zdjęcie 8 Inna kobieta - Zdjęcie 9 Inna kobieta - Zdjęcie 10 Inna kobieta - Zdjęcie 11 Inna kobieta - Zdjęcie 12 Inna kobieta - Zdjęcie 13 Inna kobieta - Zdjęcie 14 Inna kobieta - Zdjęcie 15