Filmy - FilmLine.pl

Film:

Les Innocentes

Aktualizacja: 2016-06-10 16:09:49



Film Niewinne (2016) „Niewinne” to poruszająca i niesamowicie ciekawa historia o tym, czym może być pokuta i wybaczenie.

Ocena: 9.5/10 (1360)
Premiera: PL (2016-01-26)
Długość: 01:55:00
Gatunek: Dramat
Produkcja: Belgia, Francja, Polska
Reżyseria: Anne Fontaine
Scenariusz: Sabrina B. Karine, Pascal Bonitzer, Anne Fontaine, Alice Vial
Muzyka: Grégoire Hetzel
Zdjęcia: Caroline Champetier

Obsada: Lou de Laage - Mathilde Beaulieu , Agata Buzek - Maria, Agata Kulesza - Matka przełożona, Vincent Macaigne - Samuel, Joanna Kulig - Irena, Eliza Rycembel- Teresa, Katarzyna Dąbrowska - Anna, Anna Próchniak - Zofia, Helena Sujecka - Ludwika, Mirosława Maludzińska - Bibiana, Dorota Kuduk - Wanda

Belgijsko - francusko - polski dramat, którego reżyserką jest Anne Fontaine, to historia o tym, jak wielką siłą może być przebaczenie, a także opowieść o pokucie. Światowa premiera filmu miała miejsce 26 stycznia 2016 roku. W Polsce film wszedł na kinowe ekrany 11 marca 2016 roku. Rzecz dzieje się zaraz po wojnie (II wojna światowa). Główną bohaterką obrazu jest bardzo młoda, a jednocześnie piękna lekarka Matylda Beaulieu, która działa w Czerwonym Krzyżu. Obok pojawia się postać Matki przełożonej (w tej roli niesamowita Agata Kulesza), która próbuje ukrywać „zbrodnie” zaistniałe na terenie zakonu. Pewnego razu Matylda zostaje poproszona o to, by pomóc cierpiącej zakonnicy. Okazuje się, że siostra zakonna spodziewa się dziecka. Bardzo szybko okazuje się, że w podobnej sytuacji znajdują się także inne zakonnice. Wszystkie kobiety stały się ofiarami „sowieckich wybawców”.

Niewinne (zwiastun):




Recenzja Filmu Niewinne:



Trzy światy, czyli „Niewinne” z duszą
- „zakonnity” film Anne Fontaine



Nic-coś


Na „Niewinne” czekałam z wielką niecierpliwością. Czułam podskórnie, że będzie to kino idealne dla mnie i dla wszystkich, którzy uwielbiają snuć rozważania o ludzkiej duszy, bólu, cierpieniu i poświęceniu. „Les Innocentes” (tytuł oryginalny) Anne Fontaine to niesamowicie poruszający film, którego łańcuch myśli ciągnie się od pokuty ku wybaczeniu. Bo jest to właśnie film o tym, w jaki sposób można wybaczać, jeżeli w ogóle chce się wybaczyć. A czymże jest to wielkie wybaczenie? Rozgrzeszeniem ran? Jakie mogą być jego rodzaje? Gdzie następuje początek wybaczenia (komuś) i jego koniec (wybaczenie sobie)? Na te wszystkie pytania można odnaleźć odpowiedzi właśnie w „Niewinnych”, które doskonale dopasowały się do mojej duszy. Bo przecież trzeba gdzieś być, poruszać się w świecie za pomocą opuszków palców, trzeba kochać i wierzyć. Dokładnie - w coś trzeba wierzyć.

Piekło na ziemi


Reżyserka Anne Fontaine (reżyserka „Coco Chanel” - 2009) w sposób delikatny, ale jednocześnie śmiały kreśli historię - dramat polskich zakonnic, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Zostały one bowiem zgwałcone przez Sowietów. Ten, kto dobrze orientuje się w historii Polski, wie, iż wyzwalanie naszego kraju z okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną wcale nie było takie różowe. Wojna skończyła się, jednakże piekło na ziemi trwało. W miejsce bólu pojawił się kolejny ból - tym razem przybył on z innej strony. Rosjanie, równie bezwzględni co Hitlerowcy, nie kierowali się zasadami i postępowali w ramach swojego prywatnego pseudo-kodeksu „Hulaj Dusza”. Uwielbiali rozrywki, kobiety, alkohol. Obce im nie były także gwałty. Zakonnic również nie oszczędzili. I o tym właśnie opowiada obraz Anne Fontaine. Zakonnice, które były dziewicami nagle stanęły w obliczu wyzwania. Zostały brutalnie pokrzywdzone, zgwałcone i poniżone. Kobiety te za murami klasztoru znalazły się w bolesnej sytuacji. Z jednej strony musiały się zmierzyć z traumą i gwałtem, który śnił się nawet za dnia, z drugiej - nosiły w sobie nowe życie - życie, do którego przyczynił się gwałt. Jak pogodzić się z faktem, iż w małym człowieku płynie krew zbrodniarza? Jak w takiej sytuacji dalej służyć Bogu?

Reżyserka pełna jest powagi, dlatego w sposób niesamowity pochyla się nad tematem. Nie czyni z „Niewinnych” sensacji, tylko dramat, który wnika w serca z filozoficzną nitką do interpretacji. Nie ma tutaj brutalnych scen, rozlewu krwi ani przemocy, nie zostały odtworzone sceny gwałtu zakonnic. A o tym, jak wielkie uczyniono zło, bohaterki mówią za pomocą oczu, spojrzeń i gestów. Tym samym „Niewinne” stają się pięknie sugestywne i mocniej mogą przemówić do widza. Francuska reżyserka jest poniekąd obserwatorką swoich bohaterek. Traktuje postacie z szacunkiem, nie wystawia ocen i nie bawi się w moralizatorkę. Zakonnice mają prawo do własnej interpretacji świata i zła, jakie im uczyniono.

Niebo w duszy


Akcja w „Les Innocentes” rozgrywa się za murami pewnego klasztoru. Nie został nazwany ani sam klasztor, ani miejsce, w którym się znajduje. Chodziło zapewne także o uniknięcie niepotrzebnych dyskusji i sporów (temat naprawdę kontrowersyjny). Główna bohaterka działa na rzecz Czerwonego Krzyża, jest stażystką i zupełnym przypadkiem zostaje uwikłana w sprawę ciężarnych zakonnic. Lou de Laage jest doskonała w swojej roli i naprawdę zachwyca kreacją, jaką przyodziała na potrzeby „Les Innocentes”. Z pewnością należy również przyznać koronę niezawodnej, niesamowitej Kuleszy, która w roli Matki Przełożonej wypada znakomicie. Nie odstaje od niej Agata Buzek w roli Marii. Role drugoplanowe również zasługują na pochwałę i tutaj należy wymienić takie nazwiska jak: Eliza Rycembel, Joanna Kulig, Katarzyna Dąbrowska.
„Niewinne” to kino inne. Bardziej wyczulone, wrażliwe, sugestywne. Momentami milczące, odpowiadające na pytania oczami. To film dla tych, którzy poszukują czegoś więcej niż historii czy fabuły, obraz dla widzów, o niesamowitej wrażliwości, którzy widzą jak bolesne może być piekło na ziemi, którzy czują jak ciężko na ziemi dotykać do nieba, ale chcą to niebo odnaleźć.


Niewinne - Zdjęcie 1 Niewinne - Zdjęcie 2 Niewinne - Zdjęcie 3 Niewinne - Zdjęcie 4 Niewinne - Zdjęcie 5 Niewinne - Zdjęcie 6 Niewinne - Zdjęcie 7 Niewinne - Zdjęcie 8 Niewinne - Zdjęcie 9 Niewinne - Zdjęcie 10 Niewinne - Zdjęcie 11 Niewinne - Zdjęcie 12 Niewinne - Zdjęcie 13