Filmy - FilmLine.pl

Filmy:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:21:23



Film Non-Stop (2014) Bill Marks to ekspolicjant. Aktualnie pracuje on jako agent ochrony lotów. Na pokładzie samolotu przyjdzie mu się zmierzyć z porywaczami.

Ocena: 7.1/10 (1288)
Premiera: PL (2014-01-27)
Długość: 01:46:00
Gatunek: Thriller, Akcja
Produkcja: Francja, Kanada, USA, Wielka Brytania
Reżyseria: Jaume Collet-Serra
Scenariusz: John W. Richardson, Christopher Roach, Ryan Engle
Muzyka: John Ottman
Zdjęcia: Flavio Martínez Labiano

Obsada: Liam Neeson - Bill Marks, Julianne Moore - Jen Summers, Michelle Dockery - Nancy, Linus Roache - Captain David McMillan, Corey Stoll - Austin Reilly, Scoot McNairy - Tom Bowen, Lupita Nyong’o - Gwen, Anson Mount - Jack Hammond, Bar Paly - Iris Marianne, Quinn McColgan - Becca

Non-Stop:


Non-Stop - 00:00:00 / 01:46:00
Reżyserem filmu „Non-stop” (2014) jest Jaume Collet-Serra. Film miał swoją premierę w Polsce 28 lutego 2014 roku. Filmowy scenariusz opracowali: John W. Richardson, Christopher Roach i Ryan Engle. „Non-stop” to thriller sensacyjny produkcji francusko-amerykańsko-brytyjskiej. Odtwórcą głównej roli w filmie jest Liam Neeson. Wciela się tutaj w rolę agenta ochrony lotów. Jego zadaniem jest dopilnowanie porządku na pokładzie. Bill Marks nie lubi latać i nie przepada za swoją pracą. Przed każdym lotem czuje zdenerwowanie. Podczas lotu z Nowego Jorku do Londynu bohater otrzymuje wiadomość od porywacza. Porywacz żąda pieniędzy, w innym wypadku co 20 minut będzie zabijany jeden pasażer. Czy na pewno w tej grze chodzi o pieniądze? Bill Marks będzie chciał zrobić wszystko, aby uratować pasażerów i ocalić również swoje życie.

Recenzja Filmu Non-Stop:



Wsiąść do samolotu nie byle jakiego - czyli „Non-stop” z Liamem Neesonem



Tunel powtarzalności


Filmy z Liamem Neesonem cieszą się ostatnio dużym powodzeniem. Można rzecz, że od czasów „Uprowadzonej” (2008) Liama na ekranach z każdą chwilą przybywa. Aktualnie również można go zobaczyć w dwóch zupełnie różnych produkcjach: „Krocząc wśród cieni” (polska premiera 3 października 2014) i „Non-stop” (premiera w Polsce - 28 lutego 2014). Znaczne jest to, że od jakiegoś czasu Liam wpadł w tunel filmowej powtarzalności. Postacie, w jakie się wciela to najczęściej umęczeni życiem emeryci, ekspolicjanci, za którymi ciągnie się niechlubna przeszłość. Tak właśnie dzieje się w przypadku „Krocząc wśród cieni” i w „Non-stop”. Dwa filmy, z podobnie nakreślonym bohaterem, a jednak zupełnie różne. I pewnie to jest właśnie ta magia kina. Powtarzalność pewnych sytuacji, wątków, portretów, kształtów nadawanych bohaterom, a jednocześnie precyzja w kreśleniu pewnej oryginalności i zapętlaniu wątków tak, aby nie znudzić tym, co cierpi na ową powtarzalność. Liam Neeson, podobnie jak kiedyś Bruce Willis, wyrobił sobie markę i to jest moim zdaniem zdecydowanie in plus.

Pole (po)rażenia


Reżyserem „Non-stop” jest Jaume Collet-Serra. Przeniósł on swojego bohatera w zupełnie inną przestrzeń, co automatycznie złamało nieco schematyzm poprzednich ról Neesona. Tym razem rzecz rozgrywa się na pokładzie samolotu. Bill Marks jest eksgliną, którego gryzie problem alkoholowy. Aktualnie pracuje jako agent ochrony lotów. Za pracą swoją nie przepada i boi się latać. Wszystko jednak jakoś tak zgrabnie tworzy tę postać. Podczas trwania lotu z Nowego Jorku do Londynu Marks odbiera wiadomość z pogróżkami. Z wiadomości wynika, że jeśli przelew w wysokości 150 milionów dolarów nie trafi na konto porywacza, to co 20 minut będzie zabijany jeden pasażer. Początkowo każdy zaklęty w swoim świecie nie będzie odczuwał zagrożenia. Tak naprawdę zaniepokoi się tylko Bill. Będzie chciał zrobić wszystko, żeby ocalić pasażerów i nie doprowadzić do tragedii. Miejsce obok Billa zajmie urocza rudowłosa kobieta, Jen Summers (w roli tej świetnie wypadła Julianne Moore).
Nesson nie walczy tym razem ani w wielkim mieście, ani w malowniczej scenerii. Polem (po)rażenia staje się samolot. Na dodatek ktoś zamierza wrobić w tę całą aferę samego agenta. Fabuła z pozoru prosta, zakres podejrzanych - niewielki. W rezultacie tak naprawdę w samolocie wybuchnie „wojna”, w której nieufni pasażerowie zwrócą się przeciwko sobie. Gdzieś z boku wymalowana będzie jeszcze historia małej dziewczynki, która leci na spotkanie ze swoim ojcem. I tutaj punktem zaczepienia stanie się wspomnienie Oliwii i tajemnica Billa.

Klatka sercowa


„Non-stop” określany jest mianem sensacji. Taki też jest trailer filmu, żeby przyciągnąć widownię głodną dobrego kina akcji. A jaki „Non-stop” jest naprawdę? Moim zdaniem punkt ciężkości w tym filmie przesunięty został na budowanie napięcia raczej wolnymi krokami, niewyzutymi z psychologizmu, a sensacyjne sceny stanowią dopełnienie. W widzach zaczynają kiełkować przypuszczenia, domyślenia i wnioski. Jest to bardzo duża zaleta tej produkcji. Klimat powinien być właśnie w ten sposób budowany. Dużą rolę odgrywają w „Non-stop” świetne zdjęcia i montaż. Samolot w pewnym momencie zaczyna przypominać „klatkę sercową”, w której każdy ruch zdaje się być niepewny i nerwowy. Przychodzi moment, w którym każdy wyróżniający się bohater mimowolnie wepchnięty zostaje do kręgu podejrzeń: arabski lekarz, czarny hip-hopowiec czy nawet ruda dama. Taki schematyzm zaczyna momentami denerwować i wywołuje niesmak. Mimo pewnych uszczerbków na płaszczyźnie logicznej, pewnych luk i niedociągnięć, „Non-stop” ogląda się dobrze. Uważam, że jest to naprawdę niezły thriller, poprowadzony w nieco innym, podniebnym wymiarze.

Kaja Kowalewska


Non-Stop - Zdjęcie 1 Non-Stop - Zdjęcie 2 Non-Stop - Zdjęcie 3 Non-Stop - Zdjęcie 4 Non-Stop - Zdjęcie 5 Non-Stop - Zdjęcie 6 Non-Stop - Zdjęcie 7 Non-Stop - Zdjęcie 8 Non-Stop - Zdjęcie 9