Filmy - FilmLine.pl

Film:
Aktualizacja: 2016-06-10 16:14:12



Film Poltergeist (2015) Spokojny dom na przedmieściach nawiedza poltergeist. Najmłodsza córka małżeństwa zamieszkującego dom zostaje porwana przez ducha.

Ocena: 3.6/10 (683)
Premiera: PL (2015-05-18)
Długość: 01:33:00
Gatunek: Horror
Produkcja: USA
Reżyseria: Gil Kenan
Scenariusz: David Lindsay-Abaire
Muzyka: Marc Streitenfeld
Zdjęcia: Javier Aguirresarobe

Obsada: Rosemarie DeWitt - Amy Bowen, Sam Rockwell - Eric Bowen, Jared Harris - Carrigan Burke, Kyle Catlett - Griffin Bowen, Jane Adams - Dr. Claire Powell, Nicholas Braun - Boyd, Saxon Sharbino - Kendra Bowen, Kennedi Clements - Madison Bowen, Susan Heyward - Sophie, Soma Bhatia - Lauren

„Poltergeist” to amerykański horror w reżyserii Gila Kenana. Produkcja stanowi remake słynnego horroru z 1982 roku „Duch”. Na spokojne przedmieście, do z pozoru zwykłego domu przeprowadza się rodzina Bowenów. Eric i Amy mają trójkę dzieci: najstarszą córkę Kendrę, syna Griffina i najmłodszą córką Madison. Dom bardzo szybko okazuje się przekleństwem rodziny. Rzeczywistość zaczyna być pełna niepokojących wydarzeń, urządzenia elektryczne zaczynają wariować, a dom nawiedza duch. Okazuje się, że dom został wybudowany na starym cmentarzu i jest nawiedzany przez poltergeista. W największym niebezpieczeństwie znajduje się najmłodsza córka małżeństwa. Maddison zostaje bowiem porwana przez ducha. Rodzina wzywa na pomoc specjalistów, a walka z duchem będzie niezwykle trudna.

Poltergeist (zwiastun):




Recenzja Filmu Poltergeist:



Pytanie na śniadanie z Poltergeistem



Poltergeist to hałaśliwy duch. Nazwa ta pochodzi z języka niemieckiego, w parapsychologii terminem tym określa się zjawiska różnego rodzaju dźwięków a także samoczynnie przesuwających się przedmiotów. W przypadku filmu o tym tytule jedynym dźwiękiem dochodzącym z sali kinowej nie będzie bynajmniej okrzyk grozy, ale śmiech. A jedyne latające przedmioty to bilety kinowe szybko lądujące w koszu. „Poltergeist” to próba odświeżenia obrazu z 1982 roku. Wtedy to Tobe Hooper wyreżyserował horror, który stał się jednym z najbardziej znanych filmów kina grozy tamtego czasu. Niestety reżyser remake’a Bill Kenan zwrócił się w innym kierunku i stworzył coś na kształt komedii familijnej z elementami fantasy, a nie horror. Obraz sprzed ponad 30 lat pozostał daleko w przedzie i współczesnej wersji nawet nie udało się do niego zbliżyć.

Strach play


Początek zapowiada się obiecująco. Otóż rodzina Bowenów przeprowadza się do swojego nowego, wymarzonego domu. Elektronika iskrzy, impulsy skaczą, tablety i komórki hipnotyzują. Nietrudno spostrzec, że to właśnie urządzenia tego typu staną się największym zagrożeniem. To bardzo dobry start i wielka szansa przed produkcją. Dzisiejszy świat przepełniony Internetem, smatfonami i innymi zdobyczami techniki może dogłębnie wystraszyć, widzowie chętnie sięgają po tego typu produkcje. W nowym gniazdku Bowenów zaczynają się dziać dziwne rzeczy, namagnetyzowane włosy stają dęba, dzieci nieświadome zagrożenia biegają szczęśliwe po domu, nie wiedzą, że za chwilę rozpocznie się rodzinny dramat. Fabuła nie zaskakuje, reżyser po kolei korzysta ze sprawdzonych sposobów na nastraszenie widza. Gałązki za oknem, szmery, samo włączające się urządzenia elektryczne. Napięcie w filmie powoli rośnie, by w pewnym momencie… opaść do poziomu zerowego i już w tym stanie utrzymać się do końca seansu.

Śmiech ON


Wszystko zaczyna się psuć od gadającego telewizora. Wielka plazma z duchami w środku ma w sobie tyle grozy co Pinki Winki z kultowych Teletubisiów. W jednej z najbardziej dramatycznych i strasznych scen filmu, a przynajmniej mającej takiej być w zamyśle reżyserskim, poziom żenady osiąga level hard. Dzieci zostają same w domu: nastolatkę wciąga w piwnicy bagno, Griffina porywa drzewo rodem z kreskówki z kanału Mini Mini, Madison „zjada” szafa, a widzowie ryczą ze śmiechu. Potem wcale nie jest lepiej. Ratowanie zaginionej córeczki Bowenów zakrawa o dobry żart. Na scenę bowiem niczym kowboj wkracza Carrigan (Jared Harris), jednak jego pojawianie się potęguje tylko nudę wiejącą z ekranu. Pytanie na śniadanie z Poltergeistem.

Horror OFF


Niestety do salw śmiechu musimy dołożyć sztuczne aktorstwo, kwestie recytowane na zasadzie przedstawienia szkolnego kółka teatralnego oraz efekty specjalne, które nie osiągają poziomu przyzwoitości. Jak się okazuje postęp techniczny, zaawansowane technologie komputerowe nie zawsze są gwarancją efektów specjalnych na dobrym poziomie. „Poltergeist” przypomina bowiem słabej jakości film fantasy. Obraz Billa Kenana okazał się jednym z najgorszych horrorów 2015 roku. Nie straszy, nie intryguje, nie przeszywa dreszczem. Momentami nudzi, momentami śmieszy. Szkoda.


Poltergeist - Zdjęcie 1 Poltergeist - Zdjęcie 2 Poltergeist - Zdjęcie 3 Poltergeist - Zdjęcie 4 Poltergeist - Zdjęcie 5 Poltergeist - Zdjęcie 6 Poltergeist - Zdjęcie 7 Poltergeist - Zdjęcie 8 Poltergeist - Zdjęcie 9 Poltergeist - Zdjęcie 10 Poltergeist - Zdjęcie 11 Poltergeist - Zdjęcie 12 Poltergeist - Zdjęcie 13 Poltergeist - Zdjęcie 14 Poltergeist - Zdjęcie 15 Poltergeist - Zdjęcie 16 Poltergeist - Zdjęcie 17 Poltergeist - Zdjęcie 18