Filmy - FilmLine.pl

Filmy:

Seventh Son

Aktualizacja: 2016-06-10 16:21:00



Film Siódmy syn (2014) Siódmy syn siódmego syna trafia pod opiekę Stracharza. Thomas będzie musiał stoczyć ciężką walkę z siłami ciemności.

Ocena: 7.8/10 (1721)
Premiera: PL (2014-12-17)
Długość: 01:42:00
Gatunek: Familijny, Fantasy, Przygodowy
Produkcja: Chiny, Kanada, USA, Wielka Brytania
Reżyseria: Sergey Bodrov
Scenariusz: Charles Leavitt, Max Borenstein, Steven Knight, Matt Greenberg
Muzyka: Marco Beltrami
Zdjęcia: Newton Thomas Sigel

Obsada: Ben Barnes-Tom Ward, Julianne Moore-Mateczka Malkin, Alicia Vikander-Alice, Jeff Bridges-Mistrz John Gregory, Kit Harington-Billy Bradley, Antje Traue-Bony Lizzie, Olivia Williams, Loyd Catlett - Złodziej grobów, Djimon Hounsou - Radu, Gerard Plunkett - Prałat

Siódmy syn:


Siódmy syn - 00:00:00 / 01:42:00
„Siódmy syn” to przygodowy film fantasy w reżyserii Siergieja Bodrowa oparty na cyklu powieściowym Josepha Delaneya. Siódmy syn siódmego syna- Thomas Ward (Ben Barnes) trafia pod opiekę Stracharza (Jeff Bridges). Mistrz Gregory zajmuje się unicestwianiem sił ciemności, z wprawą zabija różnego rodzaju potwory i czarownice. Młody chłopak jest kompletnie nieprzygotowany na taką walkę, tym bardziej, że wkrótce wzejdzie krwawy księżyc. Wtedy to według przepowiedni Mateczka Malkin (Julianne Moore) przejmie władzę nad światem. Losy ludzkości leżą w rękach niedoświadczonego wojownika, który na dodatek zakochuje się w pięknej Alice, siostrzenicy Mateczki Malkin.

Recenzja Filmu Siódmy syn:



„Wszystko, czego potrzebujesz, masz w sobie”, czyli „Siódmy syn” Siergieja Bodrowa



„Siódmy syn” w reżyserii Siergieja Bodrowa jest ekranizacją słynnego cyklu powieściowego Josepha Delaneya „Kroniki Wardstone”. Powieści te koncentrują się na losach Thomasa Warda i cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży. Historia sama w sobie ma wszystkie cechy, które mogą gwarantować sukces. Młodzież, do której głównie ma trafiać „Siódmy syn”, na pewno wyjdzie z kina usatysfakcjonowana. Produkcja ta jest można powiedzieć wzorcowym przykładem kina fantasy.

Krwawy księżyc


Głównym bohaterem filmu jest Thomas Ward, siódmy syn siódmego syna. Jest to czynnik determinujący jego przeznaczenie. Pewnego dnia w domu bohatera pojawia się Mistrz Gregory- Stracharz, która zabiera chłopca, by ten razem z nim walczył z mocami ciemności. Głównym antagonistą Stracharza jest Mateczka Malkin, silna czarownica, która zamierza przejąć władzę nad światem. Zamierza to uczynić, kiedy tylko na niebie wzejdzie krwawy księżyc. Czasu na powstrzymanie czarownicy pozostało niewiele, wobec tego napięcie na ekranie rośnie z każdą minutą.
Aktorzy, którzy wcielili się w główne role nie zawiedli. Starsze pokolenie pokazało swoją klasę i umiejętności na najwyższym poziomie. Julianne Moore w roli żądnej zemsty czarownicy jest genialna. Tą rolą pokazała całkiem odmienną twarz, pełną emocji, ekspresji. Z kolei Jeff Bridges w roli Stracharza wzbudził we mnie sprzeczne emocje. Początkowo irytował mnie jego dziwny akcent i wymowa, jakby z ustami pełnymi klusek ziemniaczanych. Z czasem jednak widz nabiera coraz większego przekonania i postać grana przez Bridgesa staje się coraz bliższa. Szczególnie zaskakują błyskotliwe one linery rzucane przez Starcharza, dzięki temu film nie wpada w zbyt poważne tony.
Młodsze pokolenie aktorskie także pokazało, że nie przypadkowo znalazło się na planie filmowym. Ben Barnes i piękna Alicia Vikander nie zostają daleko w tyle za Bridgesem i Moore. Widać, że jeszcze sporo się muszą nauczyć, jednak ich role rokują bardzo dobrze.

Kolorowy świat


Smoki, czarownice i różnego rodzaju bestie- to miłośnicy kina fantasy lubią najbardziej. Oczywiście w „Siódmym synu” jest tego rodzaju stworów bardzo dużo. Komputerowo wygenerowane postaci nie sprawiają jednak wrażenia karykaturalnych, wykonane są w sposób estetyczny i zarazem rzeczywisty. Nie jestem fanką filmów fantasy, z reguły odstrasza mnie od nich właśnie przekombinowana stylistyka, naćpanie baśniowością. W przypadku „Siódmego syna” wszystko to zostało podane bardzo zgrabnie i ogromnym wyczuciem. Film oglądałam z niekłamaną przyjemnością. A wszelkie efekty specjalne tylko uatrakcyjniały seans.
Klimat filmu także należy do udanych. Wszystko zostało odpowiednio wyeksponowane, nad fantastyczną scenerią gór chmury przesuwają się po niebie, a ekspresyjna, bardzo dobrze dobrana muzyka- zapowiada to moc wrażeń i emocji. Widz zostaje wciągnięty w pełen magii świat, przenosi się w średniowieczne czasy, „świat, w którym legendy i koszmary są prawdziwe”.

Niebieska iskra


„Siódmy syn” to nie tylko produkcja o świecie fantasy, walce z wykreowanymi komputerowo stworami. Film ten ma w sobie coś, co wyróżnia go z całej reszty podobnych produkcji. „Siódmy syn” stawia pytania, nie jest jednoznaczny. Główny bohater ma swoje zdanie, ośmiela się przeciwstawić Stracharzowi, poddaje w wątpliwość zabijanie czarownic. Daje tym samym do myślenia czy zabijanie w zdawałoby się słusznej sprawie przestaje być złem? Gdzie jest dobro, a gdzie zło? Doskonale zarysowane portery psychologiczne postaci pokazują, że każdy ma w sobie pierwiastek dobra. Nawet złowroga czarownica Mateczka Malkin, kiedyś była dobra, zło obudziło się w niej po dramatycznych przeżyciach.
Nawet przewidywalność produkcji, która stanowi największą bolączkę filmu, nie przeszkadza w obliczu fantastycznego przesłania. Podsumowaniem niech będą dwa cytaty, stanowiące kwintesencje myśli zwartej w „Siódmym synu”:
„Pamiętasz, czego Cię nauczyłem? Zignoruj to. Zasady- nie musisz ich przestrzegać. Obierz własną ścieżkę, ciesz się życiem”.
„Pamiętaj, wszystko, czego potrzebujesz, masz w sobie. Nie boj się tam szukać!”

Marta


Siódmy syn - Zdjęcie 1 Siódmy syn - Zdjęcie 2 Siódmy syn - Zdjęcie 3 Siódmy syn - Zdjęcie 4 Siódmy syn - Zdjęcie 5 Siódmy syn - Zdjęcie 6 Siódmy syn - Zdjęcie 7 Siódmy syn - Zdjęcie 8 Siódmy syn - Zdjęcie 9 Siódmy syn - Zdjęcie 10 Siódmy syn - Zdjęcie 11 Siódmy syn - Zdjęcie 12