Filmy - FilmLine.pl

Filmy:

Daddy's Home

Aktualizacja: 2016-06-10 16:14:21



Film Tata kontra tata (2015) Brad związał się z Sarą, która ma dwójkę dzieci z poprzedniego związku. Nowa rodzina mężczyzny zaczyna sypać się w chwili, gdzie na horyzoncie pojawia się prawdziwy ojciec dzieci.

Ocena: 6.3/10 (613)
Premiera: PL (2015-12-09)
Długość: 01:36:00
Gatunek: Komedia
Produkcja: USA
Reżyseria: Sean Anders
Scenariusz: Brian Burns, Sean Anders, John Morris
Muzyka: Michael Andrews
Zdjęcia: Julio Macat

Obsada: Will Ferrell - Brad Whitaker, Mark Wahlberg - Dusty Mayron, Linda Cardellini - Sara, Thomas Haden Church - Leo Holt, Scarlett Estevez - Megan, Bobby Cannavale - Dr Francisco

Tata kontra tata:


Tata kontra tata - 00:00:00 / 01:36:00
„Tata kontra tata” to amerykańska komedia w reżyserii Seana Andersa. Na przeciwległych stronach „rodzinnego” ringu stanęli Mark Wahlberg oraz Will Farrell. Brad jest spokojnym, zrównoważonym mężczyzną, ma dobrą, przyszłościową pracę, rodzinę. Jego żoną jest Sara, kobieta, która posiada dwójkę dzieci z poprzedniego związku. Brad stara się być dobrym ojczymem, opiekuje się Megan i Dylanem z pełnym poświęceniem. Nie zawsze jest idealnie, ale nie można odmówić mu starań i chęci. Pewnego dnia jednak wszystko diametralnie się zmienia. Na horyzoncie pojawia się prawdziwy ojciec dzieci i chwilowo zamieszkuje z rodziną Brada. Dusty jest typowym podrywaczem, mężczyzną, który przyciąga swoją aparycją i charyzmą. Brad czuje się zagrożony jako partner Sary, ale i jako ojczym. Między mężczyznami dochodzi niepisanej wojny o względy najmłodszych członków rodziny. Panowie wykazują się wielką pomysłowością, by udowodnić, który z nich jest „lepszy” i bardziej nadaje się do roli ojca.

Recenzja Filmu Tata kontra tata:



Na rodzinnym froncie, czyli o komedii „Tata kontra tata”


Kłopoty rodzinne i jednocześnie miłosne należą bez wątpienia do najbardziej ulubionych tematów hollywoodzkich twórców. „Tata kontra tata” to kolejna komedia wpisująca się w ten schemat. Tym razem po przeciwnych stronach barykady staną tatusiowie. Walka o względy dzieci i pięknej kobiety przybiera w produkcji bardzo różnoraką formę. Sean Anders stara się uatrakcyjnić fabułę na wiele sposobów.

Reżyser kontra fabuła


Punktem wyjścia jest sytuacja, która może zdarzyć się w wielu rodzinach. Otóż mamy do czynienia z rodziną powstałą, można powiedzieć, na gruzach poprzedniego związku Sary. Kobieta wychowuje dwójkę dzieci z poprzedniego związku, a jej partnerem jest obecnie Brad. Mężczyzna przypomina trochę pluszowego misia, jest miły, spokojny, ale i niestety nudny, nie ma w sobie energii, charyzmy. Brad stara się zyskać akceptację dzieci Sary, co jest zadaniem naprawdę trudnym. Podczas tej walki z wiatrakami pojawia się jeszcze jedna, niespodziewana przeszkoda. Na horyzoncie pojawia się był partner Sary, Dusty. Mężczyzna zdaje się być ucieleśnieniem marzeń kobiety o partnerze oraz marzeń dzieci o ojcu. Dusty niczym króliczek Duracella, pełen energii pędzi do przodu i zaskarbia sobie sympatię dzieci. Fabuła otwiera przed twórcami morze możliwości. Jednak za szeroki wybór czasem powoduje chaos. Tak też stało się w tym przypadku. Sean Anders niestety nie wie, w jakim kierunku się udać, próbuje wszystkiego. Dlatego produkcja „Tata kontra tata” nie przekonuje, nie płynie.

Komedia kontra schematy


Największym wrogiem komedii stały się schematy, ogólniki i wytarte frazesy. Fabuła nie została wykorzystana odpowiednio przez twórców. Od razu czuć w filmie jedną słuszną rację. Otóż z wszystkich tych przygód wypływa jeden stanowczy wniosek. Lepsze stałe, niezmienne, sprawdzone niż szalone, inne, ekscytujące, ale i nietrwałe. Przychylność twórców do postaci Brada widoczna jest od początku. Jego ciamajdowatość, nieporadność ma budzić w widzach sympatię. Z tego to powodu miśkowaty Brad potyka się o własne nogi i w niczym nie jest lepszy od Dusty’ego. Jest to momentami wręcz absurdalne, bo bohater przegrywa nawet w sytuacjach, które powinien wygrać. To, co miało być pochwałą stałości, stało się przyklaskiwaniem ograniczeniom i nauką, że w szarej, codziennej rzeczywistości nie ma miejsca na bycie innym, na indywidualizm, na pazury i na charakter. W takiej miejskiej papce charyzmatyczny Dusty zostaje pokonany.

Tata kontra tata


Bilans przesłania jest smutny, jednak nie skreśla to do końca produkcji. „Tata kontra tata” ma wiele plusów, które przesłaniają momentami nachalne próby narzucenia schematyczności działań. Największym atutem produkcji jest obsada. W głównych rolach zobaczymy: Marka Wahlberga oraz ulubieńca fanów komedii Willa Ferrella. Między bohaterami czuć prawdziwe interakcje, nawet walka o względy rodziny jest ekscytująca. Postaci obsadzone w swoich rolach były bardzo dobrze, zabrakło tutaj jednak pomysłu twórcy. Brad nawet w kreacji Ferrella wieje nudą, a kiedy zaczyna się coś dziać, bardzo szybko adrenalina upada.
„Tata kontra tata” jest pokazuje, jak ważne są wartości rodzinne i czyni to w sposób lekki i łatwy. Mimo ogromu wad nadaje się na niezobowiązujące rodzinne popołudnie, stanowi dawkę przyjemnej rozrywki i na pewno jest sposobem na relaks.


Tata kontra tata - Zdjęcie 1 Tata kontra tata - Zdjęcie 2 Tata kontra tata - Zdjęcie 3 Tata kontra tata - Zdjęcie 4 Tata kontra tata - Zdjęcie 5 Tata kontra tata - Zdjęcie 6 Tata kontra tata - Zdjęcie 7 Tata kontra tata - Zdjęcie 8 Tata kontra tata - Zdjęcie 9 Tata kontra tata - Zdjęcie 10