Filmy - FilmLine.pl

Film:

The Face of an Angel

Aktualizacja: 2016-06-10 16:22:03



Film Twarz anioła (2014) Film „Twarz anioła” powstał w oparciu o wydarzenia autentyczne. Za podstawę posłużyła historia Amandy Knox.

Ocena: 6.1/10 (814)
Premiera: PL (2014-09-06)
Długość: 01:41:00
Gatunek: Dramat
Produkcja: Hiszpania, Wielka Brytania, Włochy
Reżyseria: Michael Winterbottom
Scenariusz: Paul Viragh
Muzyka: Harry Escott
Zdjęcia: Hubert Taczanowski

Obsada: Daniel Bruhl - Thomas, Kate Beckinsale - Simone Ford, Valerio Mastandrea - Edoardo, Cara Delevingne - Melanie, Genevieve Gaunt - Jessica Fuller, Sai Bennett - Elizabeth Pryce, Peter Sullivan - James Pryce, Rosie Fellner - Katherine, Alistair Petrie - Steve, Corrado Invernizzi - Francesco, Austin Spangler - Timothy, Ranieri Menicori - Carlo Elias

„Twarz anioła” to dramat produkcji hiszpańsko-brytyjsko-włoskiej, który na ekrany polskich kin wszedł 19 czerwca 2015 roku. Światowa premiera filmu miała miejsce 6 września 2014. Reżyserem „Twarzy anioła” jest Michael Winterbottom. Za opracowanie scenariusza odpowiada Paul Viragh. Jeszcze zanim powstała produkcja, o autentycznej historii głośno było na całym świecie. Padały informacje, że jest w tej historii wszystko, co przyciągnie uwagę widzów. Mamy tu do czynienia z miłością, seksem, pożądaniem, morderstwem, a także poruszony został problem narkotykowy i teorie/wizje snute przez kontrowersyjnego prokuratora: orgie satanistyczne, których efektem końcowym jest śmierć młodej, pięknej dziewczyny.

Twarz anioła (zwiastun):




Recenzja Filmu Twarz anioła:



„Nie powiesz prawdy, jeśli nie ubierzesz jej w fikcję”
- o twarzy z aniołem w ręku i diabłem poza wymiarami



Poszukiwanie anioła


Z jednej strony hipnotyzuje, z drugiej strony nakazuje, by oczy kierować co jakiś czas na tarczę zegarka. Jaki więc jest naprawdę film hiszpańsko-brytyjsko-włoski pod tytułem „Twarz anioła” (angielski tytuł: The Face of an Angel) w reżyserii Michaela Winterbottoma, za którego scenariusz odpowiedzialny jest Paul Viragh? Słodki jak anioł czy brutalny jak diabeł? Przyjemny w dotyku, nudny jak flaki z olejem, a może bolesny i ostry jak pozdzierane kolana i łokcie o beton? Dla mnie to miks. Mikser. Miksofilm. Zmiksowany z różnych smaków, doznań, aromatów. Dotykający duszy i nużący duszę, wnikający w serce i usypiający oczy. Jednym słowem - dziwny. The Face of an Angel to w moim przekonaniu film dziwoląg. A może właśnie istotą kina winno być winobranie przekazań, przykazań, okrzyków, jakiś fantastyczny rodzaj transu i hipnozy? Melanż nastroju? Dziwny ląd? Dziwoląg - dziwny ląd. To wszystko, co odkryć może przed widzem „Twarz anioła”. Dobra wojna już była, dobre porno także. Gdzieś tam buntują się kolejne sensacje. A dobra zbrodnia? To właśnie odkrywa przed widzem „Twarz…” (chociaż reżyser mógł się lepiej postarać).Śmierć często jest ukrywana. Wkracza w fazę tak zwanego przemilczenia. A przecież jeśli nie można zobaczyć śmierci, to wówczas nie sposób, aby zrobić dobre dla widza show.

Twarz diabła


„Twarz anioła” to dramat, który powstał w oparciu o pewne, prawdziwe wydarzenia. Chodzi tutaj mianowicie o historię zabójstwa Meredith Kercher. O sprawie było głośno na całym świecie. Media huczały jak bomby atomowe, przez co cała akcja nabrała rozgłosu. Ofiarą okazała się młoda dziewczyna, studentka, a katem Amanda Knox. Knox po kilku latach została uniewinniona. Media zrobiły z niej zarówno kusicielkę jak i seksowną morderczynię. Tylko pytanie czy w „Twarzy…” tak naprawdę chodzi o to, kto zabił? Film opowiada historię z perspektywy dziennikarza, którego celem jest nakręcenie filmu. Tak naprawdę sprawa Amandy stanowi jedynie inspirację, niestety brakuje w tej produkcji wyraźnie punktu zaczepienia. W zasadzie to szkoda, ponieważ można było z tego wielkiego huku ogólnego, bomby, jaką wstrząsnął świat zrobić dobrą opowieść, obraz na poziomie, thriller intrygujący od pierwszej do ostatniej minuty. Bezbarwny i mdły niestety aktor obsadzony w roli dziennikarza psuje porządek i zakłóca myśl. Daniel Bruhl zdecydowanie nie wypadał dobrze w powierzonej mu roli. Dla równowagi jednak należy również przyjrzeć się plusom. Jednym z takich plusów jest klimat, jaki został oddany w The Face of on Angel. Tajemnicze krajobrazy, wąskie, zaciemnione uliczki mocno inspirują i zapierają dech w piersiach.
Czy warto zatem odwiedzić kinową salę w poszukiwaniu prawdy (za pomocą fikcji)? Czy warto poddać się eksperymentowi, wejść w pułapkę jak w piekło u Dantego? Myślę, że film ma swoje plusy i minusy, ale jednak można poddać swoje myśli refleksyjnej obróbce i zanurzyć się w „Twarzy anioła” (a może diabła?) Może właśnie poprzez docieranie do głębi łatwiejsze będzie zrozumienie samego siebie i istnienie w harmonii z własną duszą.


Twarz anioła - Zdjęcie 1 Twarz anioła - Zdjęcie 2 Twarz anioła - Zdjęcie 3 Twarz anioła - Zdjęcie 4 Twarz anioła - Zdjęcie 5 Twarz anioła - Zdjęcie 6 Twarz anioła - Zdjęcie 7 Twarz anioła - Zdjęcie 8 Twarz anioła - Zdjęcie 9 Twarz anioła - Zdjęcie 10