Filmy - FilmLine.pl

Film:

Reasonable Doubt

Aktualizacja: 2016-06-10 16:23:16



Film Uniewinniony (2014) Młody i ambitny prawnik pod wpływem alkoholu powoduje wypadek samochodowy. Przerażony ucieka z miejsca wypadku.

Ocena: 6.8/10 (342)
Premiera: PL (2014-01-17)
Długość: 01:31:00
Gatunek: Kryminał, Thriller
Produkcja: Kanada, Niemcy, USA
Reżyseria: Peter Howitt
Scenariusz: Peter A. Dowling
Muzyka: James Jandrisch
Zdjęcia: Brian Pearson

Obsada: Dominic Cooper - Mitch Brockden, Samuel L. Jackson - Clinton Davis, Erin Karpluk - Rachel Brockden, Gloria Reuben - Detektyw Blake Kanon, Ryan Robbins - Jimmy Logan, Dylan Taylor - A.D.A Stuart Wilson, Philippe Brenninkmeyer - DA Jones, Jessica Burleson - Sekretarka Mitcha, Kelly Wolfman - Dr. Brown, Dean Harder - Terry Roberts

„Uniewinniony” to thriller w reżyserii Petera Howitta. Głównym bohaterem filmu jest młody i ambitny prawnik, Mitch (Dominic Cooper). Po suto zakrapianym alkoholem spotkaniu z przyjaciółmi Mitch wsiada za kierownicę i powoduje wypadek. W jednej z bocznych uliczek potrąca mężczyznę, który nagle wybiegł mu przed koła. Przerażony bohater dzwoni na pogotowie i ucieka z miejsca wypadku. Następnego dnia dowiaduje się, że ciało mężczyzny znaleziono w furgonetce Clintona Davisa (Samuel L. Jackson). Mężczyzna przekonuje, że próbował pomóc potrąconemu człowiekowi. Dochodzi do sprawy sadowej, w czasie której Mitch tak kieruje pytaniami, że Davis zostaje uniewinniony. Szybko jednak na jaw wychodzą inne, niepokojące fakty. Czy David w rzeczywistości jest niewinną ofiarą? Mitch przeprowadza prywatne dochodzenie, którego efekty będą bardzo zaskakujące…

Uniewinniony (zwiastun):




Recenzja Filmu Uniewinniony:



Pętle winy, czyli o „Uniewinnionym”



Peter Howitt do tej pory dał się poznać jako twórca komedii takich jak: „Pozew o miłość” czy „Przypadkowa dziewczyna”. Tym razem jednak jego najnowszy film wpisuje się w całkiem inny rodzaj kina. „Uniewinniony” to klasyczny przykład thrillera. Momentami odnosi się wrażenie, że film realizowany był zgodnie z jakąś instrukcją tworzenia danego gatunku filmowego.

Trybiki thrillera


Fabuła „Uniewinnionego” sama w sobie jest banalna. Główny bohater, w rolę którego wcielił się całkiem przyzwoicie Dominic Cooper, jest typem młodego karierowicza, który zaczyna odnosić sukcesy w prokuraturze. Portret psychologiczny postaci został zarysowany bardzo dobrze, jednak Mitch nie budzi sympatii widza. Odbierany jest raczej jako zadufany w sobie prokurator, który za wszelką cenę chce obronić swoją karierę. Nie liczy się w tym wszystkim z dobrem drugiego człowieka, jego życiem, wyrzeka się znajomości z przyrodnim bratem, który odsiadywał wyrok w więzieniu. Dopiero z czasem budzą się w nim wyrzuty sumienia, jakże to stereotypowe! To właśnie na stereotypach i schematach zbudowana jest cała fabuła „Uniewinnionego”. Główny bohater wsiada pod wpływem alkoholu za kierownicę i tak jak możemy przypuszczać od momentu przekręcenia kluczyka w stacyjce, Mitch powoduje wypadek. Potem spanikowany ucieka z miejsca zdarzenia. To pierwsze trybiki thrillera, który miarowo i precyzyjnie nakręca fabułę. Kiedy nadchodzi czas na przyspieszenie tempa na ekranie pojawia się druga bardzo ważna postać filmu- Clinton Davis. Mężczyzna zostaje oskarżony o zabójstwo, a Mitch próbuje mu pomóc, wierząc, że Davis jest niewinny. Udaje mu się to, sąd uniewinnia oskarżonego. To jednak dopiero początek, trybiki nie mają zamiaru się zatrzymać. Okazuje się bowiem, że Davis skrywa w sobie pewną tajemnicę i nic nie jest takie proste, jakby się wydawało. W rolę Davisa wciela się znakomity Samuel L. Jackson, który mrozi samym spojrzeniem i wypada doskonale w roli zdesperowanego mściciela. Widzom pozostaje czekać na nieunikniony wybuch.

Nerwowe zaciskanie pięści


Podczas oglądania widz czuje się tak, jakby ten film już gdzieś oglądał i to na dodatek kilka razy. Twórcy filmu wykorzystali bowiem tradycyjne motywy znane z wielu thrillerów: bohater przeprowadza prywatne śledztwo, którego wyniki są bardzo zaskakujące, w niebezpieczeństwie znajduje się jego rodzina, zaczyna się walka z czasem. Wszystko jak w zegarku, wszystko pojawia się zgodnie z ustalonym rytmem, w odpowiednich proporcjach. Taki schemat zawsze wywołuje napięcie, delikatny dreszcz na karku i mimowolne okrzyki do postaci na ekranie, mimo że widz wie praktycznie od początku, jak cała historia się zakończy. Nie przeszkadza to jednak w nerwowym zaciskaniu pieści.

W sieci winy


W filmie „Uniewinniony” mimo całego schematyzmu i luk w logice, które przypominają dziury w kawałku szwajcarskiego sera, można doszukać się głębszego przesłania. „Uniewinniony” dotyka problemu niewinności. Porusza się bardzo delikatnie po sprawach ulotnych, po definicjach kata i ofiary. Pokazuje, jak ułomne jest ludzkie spostrzeganie i ocenianie. Każdy z bohaterów jest i katem, i ofiarą jednocześnie. Każdy ma swoje powody, każdego coś popycha do określonych czynności. Pozostaje pytanie zawieszone w próżni: a co ja bym zrobił w danej sytuacji? Nic nie jest jednoznaczne, dylemat goni dylemat. Nie ma tu niewinności. Niewinne są tylko dzieci z początkowych scen filmu, które bawią się radośnie na placu zabaw w zimowej scenerii. Ta sceneria, pełna śniegu, bieli symbolizuje właśnie niewinność, na którą zaraz potem, niczym skaza, znacznie skapywać krew z porzuconej piłki. „Uniewinniony” broni się dobrą grą aktorską dwóch głównych bohaterów, sporą dawką napięcia i przede wszystkim wpleceniem w fabułę elementów, które mogą skłonić do refleksji. Przez to film przestaje być jednym z wielu, mało ambitnych thrillerów, a staje się produkcją, która zatrzymuje, choćby na przysłowiowe pięć minut, a to już cenne w dzisiejszym świecie.

Agnieszka Walczak


Uniewinniony - Zdjęcie 1 Uniewinniony - Zdjęcie 2 Uniewinniony - Zdjęcie 3 Uniewinniony - Zdjęcie 4 Uniewinniony - Zdjęcie 5 Uniewinniony - Zdjęcie 6 Uniewinniony - Zdjęcie 7 Uniewinniony - Zdjęcie 8 Uniewinniony - Zdjęcie 9 Uniewinniony - Zdjęcie 10