Filmy - FilmLine.pl

Filmy:

If I Stay

Aktualizacja: 2016-06-10 16:20:48



Film Zostań, jeśli kochasz (2014) Mia, nastolatka obdarzona wielkim talentem muzycznym, ulega wypadkowi. Zawieszona między życiem a śmiercią musi dokonać dramatycznego wyboru.

Ocena: 6.9/10 (2418)
Premiera: PL (2014-08-18)
Długość: 01:46:00
Gatunek: Melodramat
Produkcja: USA
Reżyseria: R.J. Cutler
Scenariusz: Shauna Cross
Muzyka: Heitor Pereira
Zdjęcia: John de Borman

Obsada: Chloe Moretz - Mia Hall, Mireille Enos - Kat, Jamie Blackley - Adam, Joshua Leonard - Denny, Liana Liberato - Kim, Stacy Keach - Gramps, Gabrielle Rose - Gran, Jakob Davies - Teddy, Ali Milner - Liz, Aisha Hinds - Ramirez

Zostań, jeśli kochasz:


Zostań, jeśli kochasz - 00:00:00 / 01:46:00
„Zostań, jeśli kochasz” to amerykański dramat w reżyserii R.J. Cutlera. Film opowiada dramatyczna historię młodej dziewczyny, Mii, która zawieszona między życiem a śmiercią musi dokonać ostatecznego wyboru. Wielką pasja bohaterki jest gra na wiolonczeli, muzyka stanowi bardzo ważny element jej życia. Mia jak każda nastolatka przeżywa także wzloty i upadki miłosne, zakochana jest w koledze ze szkoły, Adamie (także muzyk- wokalista i gitarzysta w najbardziej znanym zespole w mieście). Niestety podczas jednej chwili zmienia się wszystko, cały dotychczasowy świat obraca się w ruinę. Mia, jej brat i rodzice mają wypadek samochodowy. Czy dziewczyna znajdzie w sobie wystarczająco dużo siły, by dalej żyć?

Recenzja Filmu Zostań, jeśli kochasz:



Wspólny rytm gitary i wiolonczeli, czyli rzecz o „Zostań, jeśli kochasz”



Muzyka potrafi wnikać głęboko w duszę, przeszywać ciało na wskroś, potrafi wypełnić człowieka po brzegi. Osoby obdarzone talentem muzycznym często mówią, że to muzyka daje im siłę do walki z problemami, jest ich odskocznią. To właśnie wokół muzyki biegnie nowy film R.J. Cutlera „Zostań, jeśli kochasz”.

Smyczki życia


Film Cultera łączy w sobie historię licealnej miłości Mii i Adama oraz dramat przepełniony przemyśleniami na temat sensu życia i śmierci. „Ty układasz sobie plany, a życie robi swoje”- już na samym początku produkcji główna bohaterka dochodzi do takiego wniosku. Film zdaje się potwierdzać tę tezę. Główna bohaterka „Zostań, jeśli kochasz”, Mia, jest dość nietypową nastolatką. Otóż dziewczyna nie buntuje się, jest spokojna, poukładana, a jej pasją jest gra na wiolonczeli. Culter dokonał tutaj bardzo ciekawego zabiegu- odwrócił role w rodzinie. To rodzice są tutaj niepokorni, namawiają do drobnych grzeszków. Ojciec i matka to rockmeni, którzy porzucili skórzane kurtki, elektryczne gitary i wrzask na koncertach, po to by wychować dzieci. Aktorzy, który wcielili się w role rodziców- Joshua Leonard i Mireille Enos moim zdaniem kradną cały film. Są tak doskonali w swoich kreacjach, tak wdzięczni, że widz zaczyna żałować, że to nie oni są głównymi bohaterami „Zostań, jeśli kochasz”. To z ich ust wypływają najbardziej dowcipne puenty, to oni puszczają do widza żartobliwe oczko.
Mia, jak dowiadujemy się z retrospekcji, ma wielkie plany, chce dostać się do znanej szkoły muzycznej, przeżywa swoją pierwszą miłość. Wszystko jednak rujnuje jedna chwila. Chwila, w jasny, obsypany białymi płatkami dzień, kiedy to zdarza się tragiczny wypadek. Teraz Mia zawieszona między życiem a śmiercią musi dokonać ostatecznego wyboru. Zostać lub odejść.

Gitara w wersji minimum rocka


W filmie wyróżnić można dwie przeplatające się z sobą części, dwie tematyki: słodką, miłosną i dramatyczną, pełną łez. Opowieści o miłości Adama i Mii są słodkie jak lukier na torcie trzynastolatki i raczej chyba do takiej grupy wiekowej adresowane. Szkolne korytarze, koncerty, imprezy, sale prób może i zapraszają w codzienność bohaterów, ale wywołują u widza niestety uczucie znużenia. Postacie są raczej plastikowe, mało przekonujące. Mią chciałoby się momentami wstrząsnąć i wywołać odrobinę więcej iskry, a Adam jak na rockmena jest ślamazarny i mało charakterny. „Zostań, jeśli kochasz” zaplusował pięknymi zdjęciami i bardzo dobrą ścieżką dźwiękową. Jamie Blackley w pełni zaprezentował swój talent muzyczny. Niestety wątek miłosny nie należy tutaj do udanych, choć między bohaterami momentami widać prawdziwą chemię.

Wiolonczela


Znacznie bardziej przypadła mi do gustu dramatyczna odsłona „Zostań, jeśli kochasz”. Tutaj też para głównych aktorów, Chloë Grace Moretz i Jamie Blackley, umiała poruszyć emocjami widza. Refleksje wypełniają szpitalne korytarze, sięgają głęboko w duszę i nie pozwalają przejść obok filmu obojętnie. Produkcja porusza bowiem bardzo ważną i trudną tematykę. Główna bohaterka toczy w sobie wewnętrzny bój- waha między życiem a śmiercią, rozdarta między tym, co było, a co będzie. W widzu mimowolnie pojawia się pytanie, co ja bym zrobił/zrobiła w takiej sytuacji. Film pokazuje, że człowiek, tak jak wiolonczela: „nie jest instrumentem solowym, jest częścią czegoś większego”. To inni ludzie nadają sens naszemu życiu, a wzbogacają je nasze pasje i zamiłowania. Mimo pewnego rozczarowania końcówką filmu, produkcja ta na pewno w jakiś sposób zostanie zapamiętana, w końcu mało który film potrafi tak doskonale zaprezentować problematykę przemijania, życia i śmierci.

Agnieszka Walczak


Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 1 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 2 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 3 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 4 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 5 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 6 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 7 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 8 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 9 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 10 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 11 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 12 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 13 Zostań, jeśli kochasz - Zdjęcie 14